Posts tagged ‘XP’

Sport ekstremalny

2007-10-23 15:47

Tworzenie oprogramowania nie jest łatwe. Zwłaszcza, jeżeli mówimy tu o komercyjnym jego wytwarzaniu, gdzie mamy przecież “nieprzekraczalne” (przynajmniej w teorii) terminy i takież koszty. Dlatego właśnie powstała inżynieria oprogramowania, która ma na celu uczynienie tego procesu bardziej systematycznym i przewidywalnym.
Większość modeli zakłada jednak całe mnóstwo dodatkowej pracy, którą należy wykonać przed, po i w trakcie zasadniczej części tworzenia – czyli implementacji. Jest to głównie produkowanie różnej maści dokumentów, wypełnianie dziwnych tabelek, rysowanie wykresów rzekomo pomocnych w szacowaniu kosztów przyszłych przedsięwzięć, i tym podobne. Jakie daje to korzyści?… Chyba najlepiej odpowiada pewna obserwacja dotycząca jednej z metod szacowania kosztów właśnie. Otóż przy jej użyciu mamy “aż” 25% szansy na to, że nasze przewidywania będą się różniły od rzeczywistości “tylko” o co najwyżej 25%. Innymi słowy, w trzech przypadkach na cztery moglibyśmy równie dobrze wziąć wszystkie liczby z sufitu :)

Zatem komercyjne tworzenie oprogramowania to rzeczywiście sport dla odważnych, ale parę lat temu było dość głośno o pewnej technice, która paradoksalnie jest jak najdalsza od wszelkiego formalizmu na siłę wrzucanego do inżynierii oprogramowania. Nazywa się ona – nomen omen – programowaniem ekstremalnym (XP) i faktycznie jest dość drastyczna :) Prawdopodobnie jest ona najbardziej znana z tego, że programuje się w parach: jedna osoba pisze kod, a druga ją kontroluje, wnosi poprawki, zadaje pytania i odpowiada na nie, itd. Ważniejsze jest jednak to, że cała ta metodologia (tak, bardzo mądre słowo) jest chyba najbardziej “programistyczna” ze wszystkich – no może amatorskim kodzeniem ‘na hurra’. Tutaj przede wszystkim pisze się kod: kod testów – bardzo ważny, kod właściwy, kod służący wypróbowywaniu różnych rozwiązań, kod służący do komunikacji między członkami zespołu… Kod zresztą chyba zastępuje nawet projekt, który często nie jest zbyt szczegółowy albo nawet kompletny, lecz rodzi się z czasem. Najważniejsze jest tu bowiem pisanie kodu, realizowanie poszczególnych wytycznych tak, aby jak najszybciej cokolwiek działało i żeby potem okres “rozgrzebania” kodu między kolejnymi zmianami był jak najkrótszy. A żeby jeszcze mieć jako taką pewność, że wynikowy produkt działa, trzeba po prostu testować, testować i jeszcze raz testować – na każdym etapie.

Wygląda interesująco, prawda? Być może wydaje się, że to lekka przesada, że bez porządnego projektu dużo się nie zrobi – i pewnie rzeczywiście prawda jak zwykle leży pośrodku. Ale metody podobne do XP stosowano chyba powszechnie podczas… konkursów Compo organizowanych w czasie konferencji IGK. I niekiedy nawet osiągano zadowalające efekty :)
Może po prostu gdy się zbierze kilku programistów nieobciążonych wiedzą o ‘bardziej profesjonalnych’ metodach zarządzania projektami, to w naturalny sposób wybiorą taką właśnie metodę pracy. A to, że usiłuje się ją systematyzować i wykorzystywać w inżynierii, jest chyba korzyścią dla jednej i drugiej.

Tags:
Author: Xion, posted under Programming » Comments Off on Sport ekstremalny
 


© 2017 Karol Kuczmarski "Xion". Layout by Urszulka. Powered by WordPress with QuickLaTeX.com.