Posts tagged ‘whitespace’

Kiedy kod jest przejrzysty

2010-12-21 22:44

Pisanie kodu to czasami niewdzięczne zajęcie, ale tylko z rzadka. Nieprzyjemnych wrażeń o wiele częściej, jak sądzę, dostarcza czytanie kodu. Jest tak po części pewnie dlatego, że statystycznie programista przeznacza na to zajęcie znacznie więcej czasu (wystarczy policzyć chociażby debugowanie). Innym powodem może być też to, że dokładne zdefiniowanie takiego określenia jak przejrzysty kod okazuje się zaskakująco trudno, bo kategoria ta wydaje się w dużym stopniu subiektywna.

Weźmy na przykład komentarze. Potoczna koderska mądrość mówi nam, że łatwy do zrozumienia kod zapewne posiada dużo komentarzy, bo w końcu jak inaczej opisać zawiłości konstrukcji językowych i bibliotecznych, które się w nim znajdują?… Może to i przekonująca logika, ale ja mam lepszą. Można by przecież liczbę tych zawiłości minimalizować jeśli nie eliminować zupełnie. Kod przejrzysty powinien dokumentować się w zasadzie sam. Wyjątki istnieją, oczywiście, bo zawsze znajdą się jakieś kruczki, haki i inne triki, które można opatrzyć jedynie napisem // Magic. Do not touch. (o ile nie chcemy opisywać ich działania w elaboracie na piętnaście linii). Jeśli jednak większość kodu wygląda “magicznie”, to jego autora należy czym prędzej przeszkolić w bardziej mugolskich technikach programowania :)

Trochę odrębnie od przygodnych komentarzy traktuję wstawki mające służyć na dokumentację do poszczególnych elementów kodu. Tworzenie jej w pełnej formie, z opisem każdego pola, metody i parametru jest nie tylko czasochłonne, ale i w dużej części niezbyt sensowne. Z drugiej jednak strony brak chociaż słowa wzmianki nt. tego, co dana klasa czy metoda w zasadzie robi to zbrodnia popełniona na nieszczęśnikach, którzy potem muszą przedzierać się przez taką terra incognita. Można obyć się bez wiedzy, jak dany element działa, ale informacja o tym, do czego służy lub co ma w założeniu robić jest po prostu niezbędna.

Komentarze, według mnie, to jednak w ostatecznym rozrachunku sprawa drugorzędna. Znacznie ważniejsza – być może nawet pierwszorzędna – zdaje mi się bowiem odpowiednia organizacja na każdym poziomie projektu. Zaczyna się ona od rozmieszczenia funkcjonalności w klasach, modułach i pakietach, a kończy na układzie samych deklaracji w plikach. Ogólna zasada jest tu bardzo prosta: chodzi o to, by elementy podobne i odpowiedzialne za zbliżone zadania były fizycznie blisko siebie. Regułę tę można łamać w przypadkach uzasadnionych i chęć podziału kodu na warstwy (np. logiki i interfejsu) jest na pewno jednym z nich. Często nie da się tego jednak powiedzieć np. o grupowaniu ze sobą w klasie metod o tej samej widoczności zamiast podobnej i/lub zależnej funkcjonalności

Wreszcie, o przejrzystości kodu decydują też wrażenia wzrokowe otrzymywane w czasie jego oglądania. Wpatrywanie się w długie, gęsto zapełnione znakami wiersze o znikomej ilości pustych przestrzeni jest zajęciem męczącym i dlatego powinniśmy oszczędzać go sobie i innym. Stosujmy więc białe znaki, i to rozrzutnie. Spacje, podziały wiersza oraz puste wiersze (a czasami i wcięcia, jeśli język na to pozwala) używane w przemyślany sposób poprawiają wizualny odbiór listingów i jednocześnie poprawiają wspomnianą wcześniej organizację – tym razem na poziomie mikro.

Tags: , ,
Author: Xion, posted under Programming, Thoughts » 2 comments

Znaki białe i bielsze

2008-06-22 22:23

W językach programowania i opisu (np. HTML lub XML) ważną rolę odgrywają tzw. białe znaki (whitespaces). Nie są one nigdy wypisywane ani drukowane jako symbole, ale zajmują miejsce na ekranie i czasem powodują dodatkowe efekty (jak na przykład przejście do nowego wiersza w przypadku znaku końca linii – line feed). W wielu przypadkach parsery tekstowe ignorują większą ilość tego typu znaków, pozwalając dzięki temu na dowolne formatowanie kodu. Ale czasami jest wręcz odwrotnie: istnieje mianowicie ezoteryczny język programowania – zwany oryginalnie Whitespace – w którym to właśnie znaki niedrukowane (a dokładniej spacja, tabulator i znak końca wiersza) są jedynymi, które są interpretowane jako kod.

Jakie jednak znaki należy uważać za niedrukowane?… Sprawa nie jest taka prosta, gdyż, podobnie jak rozróżnienie liter wielkich i małych, zależy ona od ustawień lokalnych języka. Większość języków programowania dysponuje aczkolwiek odpowiednią metodą sprawdzenia. W C++ jest to na przykład standardowa funkcja isspace. Ponieważ jednak w grę wchodzą ustawienia kulturowe, rezultaty zależą od języka systemu operacyjnego (przynajmniej teoretycznie).
W Unicode mamy na szczęście standardowo zdefiniowane, które znaki są traktowane jako białe. Te właśnie są sprawdzane przez metody w rodzaju java.lang.Character.isWhitepace w Javie czy System.Char.IsWhiteSpace w .NET. Działają one tak samo niezależnie od kontekstu kulturowego.

A co mamy zrobić, jeśli optujemy za ANSI? Wówczas możemy ustalić sobie swój własny zbiór znaków interpretowanych jako białe. Według mnie najlepszym zestawem jest następujący:

  1. bool IsCharWhitespace(char c)
  2. {
  3.     return (c == 0x09 || c == 0x0A || c == 0x0D || c == 0x20);
  4. }

Te znaki to kolejno: tabulator (poziomy) (\t), line feed (\n), znak powrotu karetki (carriage return, \r) i zwykła spacja. Za takim wyborem przemawia chociażby fakt, że właśnie te znaki są uważane w XML za białe i że obejmują różne standardy kodowania końca wiersza na różnych platformach. Dwa inne znaki: tabulator pionowy (0x0B) i form feed (0x0C) są jeszcze uważane za białe w C, ale stosuje się je chyba zbyt rzadko, aby trzeba się było nimi przejmować :)

Tags: ,
Author: Xion, posted under Programming » Comments Off on Znaki białe i bielsze
 


© 2017 Karol Kuczmarski "Xion". Layout by Urszulka. Powered by WordPress with QuickLaTeX.com.