Posts tagged ‘strings’

Python Optimization 101

2012-07-14 21:17

It’s pretty much assumed that if you’re writing Python, you are not really concerned with the performance and speed of your code, provided it gets the job done in sufficiently timely manner. The benefits of using such a high level language usually outweigh the cons, so we’re at ease with sacrificing some of the speed in exchange for other qualities. The feasibility of this trade is always relative, though, and depends entirely on the tasks at hand. Sometimes the ‘sufficiently fast’ bar might be hung quite high up.

But while some attitudes are clearly beyond Python’s reach – like real-time software on embedded systems – it doesn’t mean it’s impossible to write efficient code. More importantly, it’s almost always possible to write more efficient code than we currently have; the nimble domain of optimization has its subdivision dedicated specifically to Python. And quite surprisingly, performance-tuning at this high level of abstraction often proves to be even more challenging than squeezing nanoseconds out of bare metal.

So today, we’re going to look at some basic principles of optimization and good practices targeted at writing efficient Python code.

Tools of the trade

Before jumping into specific advice, it’s essential to briefly mention few standard modules that are indispensable when doing any kind of optimization work.

The first one is timeit, a simple utility for measuring execution time of snippets of Python code. Using timeit is often one of the easiest way to confirm (or refute) our suspicions about insufficient performance of particular piece of code. timeit helps us in straightforward way: by executing the statement in questions many times and showing average, as well as cumulative, time it has taken.

As for more detailed analysis, the profile and cProfile modules can be used to gain insight on CPU time consumed by different parts of our code. Profiling a statement will yield us some vital data about number of times that any particular function was called, how much time a single call takes on average and how big is the function’s impact on overall execution time. These are the essential information for identifying bottlenecks and therefore ensuring that our optimizations are correctly targeted.

Then there is the dis module: Python’s disassembler. This nifty tool allows us to inspect instructions that the interpreter is executing, with handy names translated from actual binary bytecode. Compared to actual assemblers or even code executed on Java VM, Python’s bytecode is pretty trivial to analyze:

  1. >>> dis.dis(lambda x: x + 1)
  2.   1           0 LOAD_FAST                0 (x)
  3.               3 LOAD_CONST               1 (1)
  4.               6 BINARY_ADD          
  5.               7 RETURN_VALUE

Getting familiar with it proves to be very useful, though, as eliminating slow instructions in favor of more efficient ones is a fundamental (and effective) optimization technique.

Tags: , , ,
Author: Xion, posted under Computer Science & IT » 2 comments

A Curious Case of Letter Case

2012-01-08 18:32

An extremely common programming exercise – popping up usually as an interview question – is to write a function that turns all characters in a string into uppercase. As you may know or suspect, such task is not really about the problem stated explicitly. Instead, it’s meant to probe if you can program at all, and whether you remember about handling special subsets of input data. That’s right: the actual problem is almost insignificant; it’s all about the necessary plumbing. Without a need for it, the task becomes awfully easy, especially in certain kind of languages:

  1. toUpperCase :: String -> String
  2. toUpperCase s = map toUpper s

This simplicity may be a cause of misconception that the whole problem of letter case is similarly trivial. Actually, I would not be surprised if the notion of having any sort of real ‘problem’ here is baffling to some. After all, every self-respecting language has those toLowerCase/toUpperCase functions built-in, right?…

Sure it has. But even assuming they work correctly, they are usually the only case-related transformations available out of the box. As it turns out, it’s hardly uncommon to need something way more sophisticated.

Tags: , , , , ,
Author: Xion, posted under Computer Science & IT, Culture » Comments Off on A Curious Case of Letter Case

A Brief Note on Quotes

2011-12-20 20:30

Quite a few languages allow strings to be put in either single (') or double (") quotes. Some of them – like PHP, Perl or Ruby – make a minor distinction by enabling string interpolation to occur only in doubly-quoted ones. Others – including Javascript and Python – offer no distinction whatsoever, bar the possible (in)convenience of using quote chars inside the strings themselves.

But if neither of those apply to your specific case, is there any compelling argument to prefer one type of quotes over another?…

Replying with “Who cares?” seems like a sane thing to do and until recently, I would have concurred. Indeed, it looks like a token example of something totally irrelevant. That’s why I was rather surprised to discover that there might be deep logic behind such choice.

And it’s pretty simple, really – almost obvious in hindsight. Use double quotes for strings which are to be eventually seen by user. Not necessarily the end-user, mind you; an admin or coder looking at logs is equally valid recipient. Similarly, reserve single quotes (apostrophes) for texts used internally: identifiers, enum-like values, keys within hashmaps, XML/JSON attributes, and the like.

It might still seem like somewhat superficial distinction – and blurry at times. But I think that ultimately, it pays off to focus a little on details such as these. As a benefit, we may develop a subtle sense of structure, allowing to see into underlying semantics that much quicker.

Tags: , ,
Author: Xion, posted under Computer Science & IT, Thoughts » 2 comments

Eksperyment z losowymi ciągami

2011-09-06 20:51

Zdarzyło się dzisiaj, że musiałem zaimplementować rozwiązanie wyjątkowo klasycznego problemu. Siląc się matematyczny formalizm, mógłbym go zdefiniować następująco:

  • Mamy dany zbiór A=\{a_1, \ldots, a_n\} dowolnych elementów a_i oraz liczbę naturalną k \in N.
  • Szukamy ciągu S=<s_1 , \ldots, s_k> k elementów s_i \in A.

Krótko mówiąc, chodzi o trywialną wariację z powtórzeniami. Ambitne to zadanie jest w sumie nawet mniej skomplikowane niż częste ćwiczenie dla początkujących pt. losowanie Lotto, więc po chwili wyprodukowałem coś podobnego do kodu poniżej:

  1. import random
  2.  
  3. def k_permutation(elems, k=None):
  4.     k = k or len(elems)
  5.     res = []
  6.     while k > len(res):
  7.         next = elems[random.randrange(0, len(elems)]
  8.         res.append(next)
  9.     return res

I na tym pewnie historia by się zakończyła, gdybym nie przypomniał sobie, że Python domyślnie potrafi obsługiwać naprawdę duże liczby. (Może nie aż tak duże jak te tutaj, ale jednak dość spore ;]). Obserwacja ta daje się bowiem połączyć z inną: taką, iż ciąg elementów z pewnego zbioru jest równoważny liczbie w systemie o podstawie równej mocy tego zbioru. Taka liczba jest oczywiście bardzo duża w prawie każdym praktycznym przypadku, lecz to nie umniejsza w niczym prawdziwości stwierdzenia. Jest ono zresztą z powodzeniem wykorzystywane w systemach kryptograficznych w rodzaju RSA.

Postanowiłem więc i ja z niego skorzystać. Przynajmniej teoretycznie fakt ten powinien dawać lepsze rezultaty, zamieniając k losowań na tylko jedno – tak jak poniżej:

  1. def k_permutations_bignum(elems, k=None):
  2.     k = k or len(elems)
  3.     max_seq_num = len(elems) ** k
  4.     seq_num = random.randrange(0, max_seq_num) # (zob. 3. komentarz)
  5.     res = []
  6.     while seq_num > 0:
  7.         seq_num, next = divmod(seq_num, len(elems))
  8.         res.append(elems[next])
  9.     return res

Doświadczenie z kolei uczyłoby, że bezpośrednie aplikowanie dziwnych matematycznych koncepcji do programowania rzadko miewa dobre skutki ;) Jak więc jest w tym przypadku?…

Tags: , , , ,
Author: Xion, posted under Math, Programming » 4 comments

Podstawy autouzupełniania

2011-06-16 22:45

Część bywalców kanału #warsztat może wiedzieć, że od jakiegoś czasu w wolnych chwilach rozwijam pewien niewielki projekt. Jest to prosty IRC-owy bot, który potrafi wykonywać różne predefiniowane czynności, dostępne za pomocą komend rozpoczynających się od kropki. Wśród nich mamy między innymi wysyłanie zapytań do wyszukiwarki Google, wyświetlanie skrótów artykułów z Wikipedii, przekazywanie wiadomości między użytkownikami i jeszcze kilka innych. W sumie jest ich już około kilkanaście, więc pomyślałem, że dobrym rozwiązaniem byłby wbudowany system pomocy oraz podpowiedzi opartych na “domyślaniu się”, jakie polecenie użytkownik chciał wydać.
Brzmi to może nieco zagadkowo, ale w gruncie rzeczy chodzi o zwykłe autouzupełnianie (autocompletion), do którego jesteśmy przyzwyczajeni w wielu innych miejscach – takich jak środowiska programistyczne czy choćby wyszukiwarki internetowe. Oczywiście tutaj mówimy o nawet miliardy razy mniejszej skali całego rozwiązania, ale ogólna zasada we wszystkich przypadkach jest – jak sądzę – bardzo podobna.

Cały mechanizm opiera się właściwie o jedną strukturę danych zwaną drzewem prefiksowym (prefix tree). Jest to całkiem pomysłowa konstrukcja, w której każde dopuszczalne słowo (zwane tradycyjnie w takich drzewach kluczem) wyznacza pewną ścieżkę od korzenia drzewa. Kolejne krawędzie etykietowane są tu znakami słowa.
Najważniejszą cechą drzewa prefiksowego jest jednak to, że wspomniane ścieżki mogą się nakładać, jeśli początkowe części danych słów się pokrywają. Stąd zresztą bierze się nazwa struktury, gdyż pozwala ona szybko znaleźć ciągi zaczynające się od podanego tekstu – czyli właśnie prefiksu.

Indeksowanie w Pythonie

2011-05-15 16:34

Przeglądając jakiś rzeczywisty kod w języku Python można często natknąć się na nietypowe wykorzystanie operatora nawiasów kwadratowych. Tradycyjnie znaki te służą do indeksowania tablic, co w językach kompilowanych bezpośrednio do kodu maszynowego równa się prostej operacji na wskaźnikach:

  1. int tab[N];
  2. // ...
  3. assert( tab[i] == *(tab + i) );

Ponieważ jednak Python nie jest takim językiem, jego twórcy pozwolili sobie na to, by zawarte w nim kilogramy warstw abstrakcji oferowały dodatkową funkcjonalność również przy tak trywialnym zagadnieniu. W rezultacie indeksowanie tablic (a właściwie list, w tym i łańcuchów znaków) jest tu operacją, która często ukrywa w sobie znacznie bardziej skomplikowaną logikę niż to widać na pierwszy rzut oka.

Zacznijmy od tego, że w dopuszczalnymi indeksami są nie tylko dodatnie, ale i ujemne liczby całkowite. Oznaczają one dostęp do końcowych elementów tablicy: -1 do pierwszego od końca, -2 do drugiego, i tak dalej. Być może nie wydaje się logiczne to, że elementy tab[0] i tab[-1] są na przeciwnych krańcach listy podczas gdy ich indeksy różnią zaledwie o jeden. Uzasadnieniem jest tu odniesienie do indeksowania od końca w innych językach, czyli tab[tab.length() - i]. W Pythonie po prostu pomija się jawne zapisanie odwołania do długości tablicy.

Znacznie bardziej interesującym aspektem indeksowania jest użycie dwukropka (:). W zasadzie to zamienia on wówczas całą operację na “krojenie” (slice) tablicy, bo pozwala on na na wybór nie jednego elementu, a całego przedziału. Dokładniej mówiąc tab[i:j] oznacza fragment tablicy wyznaczony półotwartym zakresem indeksów [i; j). Kawałek ten zawiera więc tab[i], ale pomija tab[j]; jest to analogiczne chociażby do iteratorów begin() i end() w kontenerach STL.
To właśnie slicing jest tą nietypową operacją, która dla niewprawnego oka wygląda cokolwiek zagadkowo. Jest tak zwłaszcza wtedy, gdy wykorzystuje ona możliwość pominięcia jednego z krańców przedziału, który to jest wówczas “dociągany” do odpowiedniego krańca całej listy.

Łącząc wszystkie te zawiłości możemy już rozszyfrować większość często występujących przypadków użycia indeksowania w Pythonie:

  1. tab[1:] # tablica bez pierwszego elementu
  2. tab[:-1] # tablica bez ostatniego elementu
  3. tab[:n] # co najwyżej n początkowych elementów tablicy
  4. tab[-n:] # n > 0 końcowych elementów tablicy
  5.  
  6. # początkowy ciąg aż do wystąpienia znaku @
  7. username = email[:email.index('@')]
  8.  
  9. # końcowy ciąg począwszy od ostatniej kropki
  10. extension = filename[filename.rindex('.'):]

Dwa ostatnie przykłady pokazują też, że tego rodzaju operacje są bardzo przydatne podczas przetwarzania łańcuchów znaków, które to “przypadkiem” są również swego rodzaju tablicami.

Tags: , , ,
Author: Xion, posted under Programming » 6 comments

Funkcja join()

2011-04-29 21:24

Będąc w zgodzie z podzielanym przez siebie poglądem o kluczowej a często niedocenianej roli “małych” algorytmów, dzisiaj wezmę pod lupę funkcję do łączenia napisów, znaną większości jako join. Ta przydatna operacja występuje w wielu językach i bibliotekach, a jej brak w pozostałych jest zwykle wyraźnie odczuwalny (tak, Java, o tobie mówię). Dobrze użyty join – zwłaszcza w połączeniu z pewnymi specyficznymi mechanizmami językowi – potrafi zapobiec pisaniu niepotrzebnych pętli, znacząco redukując code bloat.

Ale po kolei. join to operacja polegająca na złączeniu kolekcji napisów w jeden, odpowiednio sklejony łańcuch. Łączenie polega na tym, że w wyniku pomiędzy elementami kolekcji wstawiony jest pewien określony ciąg (“klej”). Najlepiej widać to na przykładzie:

  1. array = ["Ala", "ma", "kota"]
  2. text = str.join(" ", array)
  3. assert text == "Ala ma kota"

Łatwo zauważyć, że join jest w gruncie rzeczy przeciwieństwem funkcji split, którą nieprzypadkowo kiedyś już opisywałem :)

W czym przejawia się przydatność tej operacji? Przede wszystkim rozwiązuje ona “problem ostatniego przecinka” przy wypisywaniu list. Tradycyjnie obchodzi się go mniej więcej tak:
for (int i = 0; i < (int)strings.length(); ++i) { std::cout << strings[i]; if (i + 1 < (int)strings.length()) std::cout << ", "; }[/cpp] Instrukcja if w tej pętli nie jest oczywiście szczytem elegancji. Gdybyśmy mieli tu funkcję join wszystko byłoby o wiele czytelniejsze:
std::cout << join(", ", strings);[/cpp] Drugą zaletą joina jest jego dobra współpraca z modnymi ostatnio, funkcyjnymi rozszerzeniami wielu języków, pozwalająca w zwięzły sposób przetwarzać kolekcje obiektów. Jeśli na przykład mamy słownik (tudzież mapę/hash), to zamiana go na tekstowy odpowiednik klucz=wartość jest prosta:

  1. import os
  2. def join_dict(d):
  3.      # os.linesep to separator wierszy właściwy dla systemu
  4.     return str.join(os.linesep, map(lambda item: "%s=%s" % item, d.items()))
  5.  
  6. data = { "fullscreen": 1, "width": 800, "height": 600 }
  7. print join_dict(data)
  8. # fullscreen=1
  9. # width=800
  10. # height=600

Oczywiście jest tak wówczas, gdy na widok słowa kluczowego lambda nie uciekamy z krzykiem ;-)

Na koniec tej krótkiej pogadanki wypadałoby jeszcze zaprezentować przykładową implementację omawianej funkcji. Ponieważ – jak napomknąłem wcześniej – doskwierał mi ostatnio jej brak w Javie, więc kod będzie w tym właśnie języku:

  1. public static String join(final Collection<?> s, final String delimiter) {
  2.  
  3.     final StringBuilder builder = new StringBuilder();
  4.     final Iterator<?> iter = s.iterator();
  5.     while (iter.hasNext()) {
  6.         builder.append(iter.next());
  7.         if (!iter.hasNext()) break;
  8.         builder.append(delimiter);
  9.     }
  10.     return builder.toString();
  11. }

Z dokładnością do szczegółów generycznych kolekcji i operacji na stringach, powyższą implementację powinno się dać łatwo przetłumaczyć także na C++.

Tags: , , , ,
Author: Xion, posted under Programming » 7 comments
 


© 2017 Karol Kuczmarski "Xion". Layout by Urszulka. Powered by WordPress with QuickLaTeX.com.