Posts tagged ‘desktop’

A Whole Lot of OSes at Once

2013-08-29 23:11

I realized I haven’t talked yet about my workspace setup, including the choice of computer(s) and operating system(s) which I prefer. A topic like that is a perfect opportunity to provide fuel for countless flamewars raging through the Internet forums, so it seems like a no-brainer if you want to round up some passionate readers ;)
So, what’s the best these days? Is it Windows or Linux? Or maybe OS X? Should you get a Mac or a(n other kind of) PC? Make it a desktop or just a laptop? Or perhaps subscribe to the post-PC doctrine and grab a tablet?…

Well, I don’t know. I won’t really advise anything here. Myself, I take more… holistic approach. I just use all of these things :)

Use ALL the systems!

Desktop split in two

As I see it, desktop PC is the place where stuff gets done. Be it “work” or play, you cannot easily forfeit the conveniences of big monitor(s), full keyboard layout, snappy mouse that fits your palm, and a comfortable chair.

Thing is, those two activities require two completely different operating systems. When it comes to games, Windows is still reigning supreme, with only some small glimpses of what might shake up this status quo. Sadly, I have little hope much will change here in the foreseeable future.
On the other hand, it’s pretty much given that the best system for most kinds of development work is some flavor of Linux, preferably sporting such powerful a package manager as apt-get. There are no (good) alternatives for certain vendor lock-ins (*cough* iOS) but if you are not forced to comply with them, anything else is almost certainly an inferior choice.

How to reconcile those requirements? There is dual booting, of course, but the need of frequent resets would get old very quickly. So instead of that, and after conducting a bit of a research, I opted for virtualization, choosing a simple solution of running Linux as guest OS through VirtualBox.
This turned out to be super easy to set up; the only “trick” was to flip a switch in BIOS in order to enable CPU virtualization features, required to run a 64-bit system as guest. With these on, performance is a non-issue: it feels like running directly on the hardware, for all intents and purposes – including running Android emulator inside the VM :)

Laptop as versatile substitute

Now, if only all that goodness could be made available on the go… Although some may pretend it is, most (sane) people cater to their mobility needs by getting a laptop. This is immediately a compromise because of the form factor alone, but even more so because of inevitably inferior hardware specs one could cram into it.

So no, I didn’t try to replicate the VM-based setup described above :) While possible, it seemed way more sensible to try and kill two birds with one stone by getting a computer that:

  • adequately (though not perfectly) substitutes Windows for gaming and Linux for coding
  • runs the third major operating system, in case that ever comes handy e.g. for testing purposes

As you’ve likely guessed, that description accurately fits a MacBook. Of its virtues and woes I have already written elsewhere, so let’s just say it fulfills its purpose pretty well.

And even when it doesn’t, there is always Chrome Remote Desktop to bridge the gap :)

Więcej pulpitów

2010-12-09 23:23

Pracując przez chwilę na Linuksie, odkryłem poważną zaletę jego interfejsu graficznego, którą Windows domyślnie nie może się pochwalić. Wirtualne pulpity, bo o nich mowa, to koncept, który w pierwszej chwili może wydawać się nieco dezorientujący. W końcu czasami ma się problem z ogarnięciem okien na jednym tylko pulpicie, więc co dopiero powiedzieć o – powiedzmy – czterech? :) Ale więcej miejsca na bałagan to także więcej miejsca na porządek i jeśli tylko potrafimy dobrze tę powiększoną przestrzeń zagospodarować, możemy znacznie zyskać na efektywności. Ograniczamy bowiem konieczność przełączania między programami za pomocą powolnych i niewygodnych metod, takich jaki klikanie w przyciski na pasku zadań czy pracowite przechodzenie po liście okien za pomocą przełącznika Alt+Tab.

To doprawdy wstyd, że Windows nie oferuje takiego mechanizmu wbudowanego w system. Jakby się jednak chwilę nad nim zastanowić, nie jest on żadnym rodzajem magii. Można go przynajmniej symulować za pomocą odpowiednio przemyślanego ukrywania i odkrywania okien na żądanie użytkownika, przechodzącego między kolejnymi “wirtualnymi «wirtualnymi pulpitami»”. Zdaje się, że właśnie na takiej zasadzie działają programy, które uzupełniają system Windows o tę pożyteczną funkcjonalność.
Rozwiązaniem wypróbowanym przeze mnie jest VirtuaWin. Jest to bardzo mała, ale całkiem zmyślna aplikacja. Bez widocznego narzutu na zasoby systemowe (kilka megabajtów w pamięci) wprowadza ona możliwość przełączania się między wirtualnymi pulpitami przy pomocy typowych kombinacji klawiszy (czyli Ctrl+Alt+strzałki). I to niemal dowolną liczbą wirtualnych pulpitów, do których można automatycznie przypisywać okna na podstawie ustalonych (bazujących np. na klasie okna lub jego tytule). Jedyne, czego tu brakuje, to ładna animacja przełączania zamiast znikających i pojawiających się okien… ale cóż, nie można mieć wszystkiego ;)

W każdym razie polecam przyjrzenie się możliwości powielenia swojego pulpitu nawet bez przyłączania dodatkowych ekranów. Opłaca się.

Tags: , ,
Author: Xion, posted under Applications » 2 comments
 


© 2017 Karol Kuczmarski "Xion". Layout by Urszulka. Powered by WordPress with QuickLaTeX.com.