Posts tagged ‘Android’

Annotating Android

2013-03-24 12:48

Coding for Android typically means writing Java, for all the good and bad it entails. The language itself is known of its verbosity, but the Android itself does not really encourage conciseness either.

To illustrate, look at this trivial activity that simply displays its application name and version, complete with a button that allows to close the app:

  1. public class VersionActivity extends Activity {
  2.     private TextView txtAppName;
  3.     private TextView txtAppVersion;
  4.     private Button btnExit;
  5.  
  6.     @Override
  7.     public void onCreate(Bundle savedInstanceState) {
  8.         super.onCreate(savedInstanceState);
  9.         setContentView(R.layout.version);
  10.  
  11.         txtAppName = (TextView) findViewById(R.id.app_name_text);
  12.         txtAppVersion = (TextView) findViewById(R.id.app_version_text);
  13.         btnExit = (Button) findViewById(R.id.exit_button);
  14.  
  15.         btnExit.setOnClickListener(exitButtonListener);
  16.  
  17.         PackageManager pm = getPackageManager();
  18.         try {
  19.             PackageInfo pi = pm.getPackageInfo(getPackageName(), 0);
  20.             txtAppName.setText(pi.applicationInfo.name);
  21.             txtAppVersion.setText(pi.versionName + " (" + pi.versionCode + ")");
  22.         } catch (NameNotFoundException wontHappen) {}
  23.     }
  24.  
  25.     private OnClickListener exitButtonListener = new OnClickListener() {
  26.         @Override
  27.         public void onClick(View view) {
  28.             finish();
  29.         }
  30.     };
  31. }

Phew, that’s a lot of work! While the IDE will help you substantially in crafting this code, it won’t help that much when it comes to reading it. You can easily see how a lot of stuff here is repeated over and over, most notably fields holding View objects. Should you need to change something about them or add a new one, you have to go through all these places.

Not to mention that it simply looks cluttered.

Android Annotations project logoWhat to do about it, though?… As it turns out there is a way to structure your Android code in a more succinct and readable way. Like a few other approaches to modern Java, it employs a palette of annotations. There is namely a project called Android Annotations that offers few dozens of them and aims to speed up Android development, making the code easier and more maintainable.

And it’s pretty damn good at that, I must say. Rewriting the previous snippet to use those annotations results in a class which looks roughly like this:

  1. @EActivity(R.layout.version)
  2. public class VersionActivity extends Activity {
  3.     @ViewById(R.id.app_name_text) TextView txtAppName;
  4.     @ViewById(R.id.app_version_text) TextView txtAppVersion;
  5.  
  6.     @AfterViews
  7.     void showApplicationInfo() {
  8.         PackageManager pm = getPackageManager();
  9.         try {
  10.             PackageInfo pi = pm.getPackageInfo(getPackageName(), 0);
  11.             txtAppName.setText(pi.applicationInfo.name);
  12.             txtAppVersion.setText(pi.versionName + " (" + pi.versionCode + ")");
  13.         } catch (NameNotFoundException wontHappen) {}
  14.     }
  15.  
  16.     @Click(R.id.exit_button)
  17.     void exitButtonClick() {
  18.         finish();
  19.     }
  20. }

Not only we have eliminated all the boilerplate, leaving only the actual logic, but also made the code more declarative and explicit. Some of the irrelevant entities has been completely removed, too, like the btnExit field which was only used to bind an event listener. Overall, it’s much more elegant and understandable code.

How about a bigger example? There is one on the project’s official page which looks pretty impressive. I can also weigh in my own anecdotal evidence of going through the Android game I wrote long ago and molding its code (a few KLOC) to work with AA. The result has been rather impressive, partially thanks to very light dependency injection facilities that the project provides, allowing me to replace many occurrences of Game.get().getGfx().draw(...); silliness with just gfx.draw(...);.

So in closing, I can recommend AA to all Android devs out there. It will certainly make your lives easier!

Tags: , ,
Author: Xion, posted under Computer Science & IT » 6 comments

Prezentacja o C2DM

2011-11-04 20:21

Zamieszczam slajdy z prezentacji, którą wygłosiłem dzisiaj w ramach Polidea Talks. Dotyczy ona androidowego wynalazku znanego jako Cloud to Device Messaging (C2DM) i będącego odpowiednikiem apple’owych Push Notifications z systemów iOS i OSX. Dla nie do końca zorientowanych spieszę z wyjaśnieniem, iż jest po prostu dość sprytny sposób na to, by urządzenie mobilne mogło “natychmiast” otrzymywać informacje ze zdalnego serwera – bez konieczności regularnej synchronizacji, która zużywa baterię i nie tylko.

File: Push! - Instant notifications on Android through C2DM  Push! - Instant notifications on Android through C2DM (591.7 KiB, 1,190 downloads)

Slajdy są tym razem w klasycznym PDF-ie. Chwilowo nie mam żadnej lepszej alternatywy dla starego, dobrego PowerPointa :)

Prezentacja nt. programowania UI w Androidzie

2011-08-29 21:16

W sobotę wziąłem udział w pierwszej konferencji Appspirina – wydarzeniu poświęconemu tworzeniu aplikacji mobilnych. Ta pierwsza edycja była współorganizowana przez polski GTUG i tematycznie była związana z platformą Android, więc przypadkowo w całości pokrywała się z moimi zainteresowaniami ;)
Cieszę się więc, że mogłem tam wystąpić, prezentując wykład na temat niektórych co bardziej zaawansowanych aspektów programowania interfejsu użytkownika w Androidzie. Omówiłem tam nieco rzadziej spotykane przypadki użycia takich typowych narzędzi jak zasoby (resources), układy kontrolek (layouts) czy też różne sposoby powiadamiania użytkownika o istotnych i mniej istotnych zdarzeniach.

Na facebookowej stronie inicjatywy powinno się już pojawić kilka zdjęć, a wkrótce powinien też zostać udostępniony film z każdego z (trzech) wykładów. Póki co zamieszczam dla potomności slajdy ze swojej własnej prezentacji :)

File: Zaawansowane programowanie UI na platformie Android [PL]  Zaawansowane programowanie UI na platformie Android [PL] (762.0 KiB, 11,552 downloads)

Tags: , , , ,
Author: Xion, posted under Events, Programming » 4 comments

O kompatybilności wprzód i jej dziwactwach

2011-06-11 15:36

Oto proste zadanie. Proszę sobie przypomnieć dowolną funkcję z dowolnej platformy/biblioteki/frameworka/itp. posiadającą przynajmniej jeden parametr, który nigdy nie został przez nas użyty w żadnym jej wywołaniu. Idealnie by było, gdyby ów argument występował na innej pozycji niż ostatnia – tak, żeby jego pominięcie wymagało podania zera, NULL-a, nulla, nila, Nila, None-a, pustego napisu/tablicy/listy lub dowolnej innej, “neutralnej” wartości.
Jeżeli udało nam się uporać z tą łamigłówką, to mam kolejną w postaci prostego pytania: dlaczego takie funkcje w ogóle istnieją? Zadając to pytanie na głos, często doczekamy się odpowiedzi, które niewiele mają wspólnego z prawdą. Bo istnieją rzadkie sytuacje, gdy ów felerny parametr jednak się przydaje. Bo nie ma innego dobrego miejsca, gdzie można by go umieścić. Bo język programowania jest kiepski i tak już musi być. Bo w sumie co to za kłopot z tym jednym nullem więcej. Bo.. bo… – i tak dalej.

W rzeczywistości prawidłową odpowiedzią jest zazwyczaj brzydkie słowo na ‘k’, czyli kompatybilność :) Pół biedy, jeśli chodzi tutaj o kompatybilność wsteczną – ona jest codziennością co bardziej złożonych aplikacji i systemów oraz wszelkich bibliotek, które mają swoją własną historię. Nie da się jej uniknąć i zwykle nawet nie warto próbować, chociaż oczywiście okresowe jej porzucanie jest w gruncie rzeczy wskazane.
Jest jednak jeszcze kompatybilność wprzód. Dziwna to idea, mająca na celu przewidywanie przyszłych wymagań wobec systemu i ułatwiająca lub wręcz umożliwiająca sprostanie im. Należy więc ona do dziedzin z pogranicza prorokowania i prognoz pogody, zatem z miejsca wydaje się cokolwiek podejrzana. Co więcej, potrafi się ona wkraść do projektu tak podstępnie i niezauważenie, że nie musi być nawet świadomie stosowana, by zostawić w nim swoje ślady. Ślady zupełnie niepożądane, o czym jednak przekonujemy się zwykle dopiero dużo później.

Mniej więcej coś takiego zdarzyło mi się ostatnio podczas tworzenia wersji androidowej swojej gry sprzed paru lat, czyli Taphoo. Sprawa dotyczy formatu niewielkich (<1 kB) plików, w którym obie wersje przechowują poszczególne etapy gry. Nie należy on w żadnym razie do przesadnie skomplikowanych, gdyż jest prostym formatem binarnym, składającym się z trzech części:

  • stałego nagłówka o rozmiarze dwóch bajtów, równego zawsze 54 4C (w ASCII są to znaki TL, będące skrótem od Taphoo Level)
  • wymiarów etapu: szerokości i wysokości, zapisanych na dwóch bajtach każda
  • właściwej planszy, której każda komórka zajmuje dokładnie jeden bajt


Format etapów w Taphoo

Oryginalnie format ten służył jedynie windowsowej wersji gry, ale nie widziałem żadnych powodów, dla których nie mógłbym użyć go także w powstającym porcie na platformę Android. Z pewnością znaczącym czynnikiem było to, że razem z pierwotną wersją gry napisałem też do niej – nie chwaląc się – bardzo dobry edytor :) Rozsądne było więc, aby przepisać kod wczytujący poziomy na Javę i włączyć go do gry w wersji androidowej.
Intuicja każe przypuszczać, że wtedy właśnie pojawiły się kłopoty. Faktycznie tak było. W związku mam jeszcze jedną, ostatnią dzisiaj zagadkę, która powinna być stosunkowo łatwa do rozwiązania na podstawie informacji podanych wcześniej. Co mianowicie jest przykładem niepotrzebnej kompatybilności wprzód w opisanym wyżej formacie i jakie problemy może to stwarzać podczas portowania?…

Mobilne Taphoo

2011-05-29 19:56


QR-Code z linkiem do Marketu

Dzisiejszy okrągły, 512-ty post to doskonała okazja, żeby pochwalić się nową produkcją… No, może nie do końca nową, ale z pewnością wartą zauważenia :) Chodzi o Taphoo – czyli moją całkiem udaną grę sprzed kilku lat – w wersji na platformę mobilną Android. Styl grafiki został przy okazji trochę zmieniony, a sterowanie jest oczywiście dostosowane do (znacząco innego) interfejsu urządzeń. Z opinii wczesnych testerów wynika na szczęście, że po tym przeniesieniu na mniejsze (ale za to dotykowe i przenośne) ekrany gra wciąż prezentuje się przynajmniej tak samo dobrze ;)

Jeśli więc mamy szczęście posiadać telefon, tablet, netbook, lodówkę lub suszarkę z Androidem, to zachęcam do przyjrzenia się tej produkcji (*). Zwłaszcza że jest ona – podobnie jak wersja pod Windows – całkowicie freeware :)

Taphoo w Android Markecie

(*) W przypadku suszarek i lodówek mogą wystąpić problemy z wyświetlaniem grafiki i sterowaniem.

Tags: ,
Author: Xion, posted under Games » 11 comments

Google I/O Extended 2011 w Warszawie

2011-05-11 9:47

Wczoraj miałem okazję wziąć udział w imprezie Google I/O Extended 2011. W dużym skrócie polegała ona wspólnym oglądaniu (i późniejszej dyskusji) live streamu z konferencji Google I/O w San Fransisco, na której tytułowa firma prezentuje nowe rozwiązania technologiczne, mające pojawić się w powszechniejszym użyciu w najbliższych miesiącach. Nie będę specjalnie rozwodził się na temat treści tych prezentacji, bo można się do nich z łatwością dostać, czytając niusy z dowolnego serwisu technologicznego. Wspomnę tylko o ciekawostkach, które szczególnie zwróciły moją uwagę, a są to:

  • Usługa streamowania swojej własnej muzyki z “chrmury” na dowolne urządzenie (komputer, telefon, itp.), po uprzednim załadowaniu plików – czyli Google Music. Z jej najważniejszych cech należy wymienić przede wszystkim to, że jest dostępna wyłącznie w USA :P
  • Android Open Accessories i ADK – otwarta (przynajmniej w sensie androidowym) platforma programowo-sprzętowa, umożliwiająca tworzenie urządzeń, gadżetów i różnych innych akcesorii, które można następnie kontrolować za pomocą telefonów i tabletów z systemem Android (od 3,1 wzwyż). Otwiera to pole do automatyzacji wielu otaczających nas “interfejsów” technicznych, jak na przykład oświetlenie czy sprzęty kuchenne… w mniej lub bardziej odległej przyszłości ;)

Całość imprezy Google I/O Extended 2011 była organizowana przez Google Technology User Group (GTUG) i było to pierwsze poważne wydarzenie pod auspicjami tej grupy. Skorzystam w tym miejscu z okazji i pozwolę sobie na zachęcenie wszystkich mieszkających w jednym z trzech miast z GTUG-iem (Warszawa, Kraków, Poznań) do zainteresowania się działaniami grup i eventami, które będą przez nie organizowane. Zawsze można się czegoś ciekawego dowiedzieć, a może też wyjść z jakimiś fajnymi gadżetami ;-)

Tags: , , ,
Author: Xion, posted under Events, Thoughts » Comments Off on Google I/O Extended 2011 w Warszawie

Xoom, czyli tablety mają swój urok

2011-04-24 18:02

Sprzętowe odkrycie zeszłego roku – tablety – to wynalazek, którego użyteczność wciąż wymykała się moim zdolnościom poznawczym. Ponieważ jednak staram się zwykle być jak najdalej od negowania czegoś, czego do końca mogę nie rozumieć, chciałem już od dość dawna przyjrzeć się sprawie nieco bliżej. Za bliższe poznanie nie może niestety uchodzić kilkadziesiąt minut raczej bezładnego mazania po ekranie iPada (w obu wersjach), zatem postanowiłem na czas świątecznego weekendu wypożyczyć z pracy inne urządzenie tego rodzaju: Motorolę Xoom. Po kilku dniach korzystania z tego gadżetu sądzę, że już mniej więcej rozumiem zamysł stojący za tego typu sprzętem.

I właśnie tym cennym odkryciem chciałem się dzisiaj podzielić :)

 


© 2017 Karol Kuczmarski "Xion". Layout by Urszulka. Powered by WordPress with QuickLaTeX.com.