Archive for Internet

Uczę się pilnie…

2009-04-28 16:40

Dość powszechne na forum Warsztatu jest pytanie: z czego się uczyć? – programowania w ogóle i gamedevu w szczególności. Chodzi tu po prostu o źródła wiedzy. I chociaż (częściowa) odpowiedź znajduje się w warsztatowej Wiki, to pewnie podobne zapytania wciąż będą się pojawiać. Nie ma się tu specjalnie czemu dziwić.

Zupełnie inaczej jest, jeśli owo ‘uczenie się’ występuje w trochę innym kontekście. “Czy mogę nauczyć się programowania, jeśli …?”, “Czy powinienem wykonywać ćwiczenia z książki X?” albo najgorsze z tych pytań: “Ile czasu poświęcacie dziennie na naukę programowania?”. Natychmiast służę oczywiście odpowiedzią na nie: dokładnie trzy godziny, między 19 a 22, przez dwa dni w tygodniu, tj. we wtorki i piątki. I bardzo, bardzo przy tym pilnuję, aby tego czasu nauki nie skracać nawet o minutę!… Czy ta odpowiedź jest satysfakcjonująca? Przypuszczam, że niezbyt ;]
A mówiąc już trochę poważniej… Jeśli nie zajmujemy się programowaniem zawodowo, to jest to pewnie nasze hobby – czyli coś, co robimy dla przyjemności. Chodzi o tworzenie czegoś własnego, eksperymentowanie z różnymi technologiami, a także – nie ma co ukrywać – uczenie się czegoś nowego. Jednak mówimy tu o uczeniu się rzeczy, które chcemy, kiedy chcemy i jak długo chcemy – wedle naszego własnego uznania, a nie czegoś w rodzaju “planu treningowego'”, ułożonego na podstawie odpowiedzi ludzi z jakiegoś forum internetowego (z całym szacunkiem dla Warsztatu oczywiście). Trudno przecież oczekiwać, że powiedzą nam oni, co będzie nam bardziej odpowiadało; do tego trzeba dojść samodzielnie.

Czy więc właściwa odpowiedź na wspomniane pytanie istnieje? Oczywiście, że tak. Brzmi ona: na naukę programowania przeznaczamy tyle czasu, ile chcemy i/lub możemy. Tak po prostu.

Tags:
Author: Xion, posted under Internet, Programming, Thoughts » 10 comments

Repozytorium dla każdego

2009-04-15 17:26

Były takie prognozy, że w Internecie wkrótce nie będzie już prawie niczego za darmo, a za większość usług czy nawet informacji trzeba będzie płacić. W rzeczywistości można obecnie znaleźć w sieci coraz bardziej wyrafinowane i wyspecjalizowane usługi często całkowicie (lub niemal całkowicie) darmowe. Nie chodzi tu już tylko o webhosting czy konto e-mail. Przeciwnie, nietrudno natrafić na oferty skierowane bezpośrednio do… programistów – zawodowców i amatorów.

Istnieją bowiem serwisy, które nieodpłatnie udostępniają swoim użytkownikom repozytoria, na których mogą oni umieszczać swoje projekty. Tak tak, chodzi tutaj o hostowanie systemów kontroli wersji, w szczególności najpopularniejszego: Subversion (SVN). Wystarczy zarejestrować się w jednym z takich serwisów, a otrzymujemy możliwość założenia swojego własnego repozytorium i nadania praw dostępu do niego innym użytkownikom. Obowiązują oczywiście pewne ograniczenia, dotyczące najczęściej ilości miejsca na naszą twórczość lub liczby osób, które możemy zaprosić do współpracy. Na potrzeby własne, szkolne i uczelniane często są one jednak możliwe do zaakceptowania. A jak nie, to pozostają jeszcze wersje płatne – bo nie ma co ukrywać, że to o przyciągnięcie do oferty komercyjnej w całym tym ambarasie chodzi :)

Darowanemu koniowi nie ma co jednak zaglądać za bardzo w zęby. Jeśli bowiem potrzebujemy narzędzia do zorganizowania pracy grupowej (albo nawet swojej własnej) nad niewielkim projektem, to serwisy w rodzaju Beanstalk, XP-Dev czy Assembla mogą być bardzo dobrym rozwiązaniem.

Tags:
Author: Xion, posted under Internet, Programming » 9 comments

Koniec pory karmienia

2009-03-06 10:06
Nowy \"nagrobek\" postów
“Nagrobek” postów
po zmianach

Niecały rok temu napisałem tutaj co nieco o tym, dlaczego nie podobają mi się różnego rodzaju “wynalazki statystyczne”, obecnie na forum Warsztatu. Wtedy pomysł usunięcia karmy i licznika postów nie spotkał się z jakimś szerokim poparciem. Pewnie było jeszcze na to za wcześnie. Musiało minąć te kilkanaście miesięcy, żeby pozostali moderatorzy zauważyli w końcu to, że obecność tych śmiesznych cyferek nie powoduje wcale podniesienia jakości forum – wręcz przeciwnie :)

No, ale lepiej późno niż wcale ;> Wczoraj – jako skutek głosowania w gronie moderatorów – zarówno karma, jak i licznik postów zostały usunięte z widoku. Ta pierwsza zniknęła całkowicie, zaś liczbę postów można wciąż obejrzeć w profilu użytkownika. Całkiem rozsądne wyjście, moim skromnym zdaniem.

Tags: ,
Author: Xion, posted under Internet » 5 comments

Wesołe jest życie admina

2008-12-23 21:01

Dwa komputery i jedno łącze internetowe to pewien kłopot, jeśli chcemy mieć dostęp do sieci na wszystkich maszynach jednocześnie. Istnieje oczywiście możliwość mostkowania (nazywanego w Windows udostępnianiem połączenia), ale wada tego rozwiązania jest znaczna: maszyny stają się od siebie zależne i jedna nie będzie miała dostępu do sieci bez drugiej. Na dłuższą metę jest to raczej niewygodne.
Aż dziwne, że dojście do tego wniosku zajęło mi ładnych parę miesięcy ;) W każdym razie nadarzyła się dobra okazja, by sytuację tę zmienić, więc parę dni temu zaopatrzyłem się w proste urządzenie sieciowe zwane potocznie routerem (chociaż faktycznie chodzi o switch routujący).

Przy tej okazji zauważyłem kilka dość zaskakujących dla mnie faktów. Ogólnie wygląda bowiem na to, że tworzenie domowych sieci stało się już tak bardzo powszechne, że urządzenia takie jak to nabyte przeze mnie są obecnie bardzo tanie. Za nieco ponad sto złotych można już mieć pudełko z powodzeniem radzące sobie ze sterowaniem ruchem w niewielkiej sieci, niekoniecznie przewodowej.
Druga niespodzianka związana była z tym, co było dołączone do urządzenia. Bo co niby może znajdować się na płycie CD, którą to – jak każe instrukcja – należy odczytać jeszcze przed podłączeniem routera? Raczej wątpliwe, by były to sterowniki :) Zagadka wyjaśniła się po zalogowaniu do panelu administracyjnego routera: otóż jest to sprytny programik, który odczytuje ustawienia komputera podłączonego bezpośrednio do Internetu, by potem skopiować je na router. Tym sposobem powinniśmy być w stanie skonfigurować urządzenie nawet wtedy, gdy ‘przeglądarka’ i ‘Internet’ to dla nas jedno i to samo… cóż, przynajmniej w teorii ;)

Oczywiście nie sprawdzałem tego w praktyce, bo zdecydowanie wolę tradycyjną metodę konfiguracji. To znacznie fajniejsze – podobnie zresztą jak dalsze grzebanie w ustawieniach routera i obserwowanie, jak to pakiety zdążają we właściwych sobie kierunkach :D

Tags: , ,
Author: Xion, posted under Internet, Life » 7 comments

Krótkie i długie odpowiedzi

2008-09-18 14:32

Ostatnio doszedłem do wniosku, że odpowiadanie na z pozoru trywialne pytania początkujących programistów (głównie na forum Warsztatu, rzecz jasna) nie jest w rzeczywistości takie proste. Zwykle nie chodzi oczywiście o samą naturę problemu, który w większości ogranicza się do “tajemniczego” (głównie dla pytającego) komunikatu kompilatora, narzekającego na taką-a-taką linijkę w kodzie. Owszem, rozwiązanie często widać na pierwszy rzut oka. Gorzej jest z odpowiednim jego przekazaniem.

Z jednej strony można odpowiedzieć krótko, zwięźle i precyzyjnie, trafiając w samo sedno sprawy bez zbędnych wyjaśnień. Wtedy jednak nierzadko okazuje się, że taka odpowiedź rodzi raczej dodatkowe pytania, chociażby ze względu na odruchowe posługiwanie się pewnymi bardziej zaawansowanymi pojęciami, które dla nowicjusza będą nieznane. A stąd już niedaleko do bycia postrzeganym jako zarozumiały mądrala.
Zamiast tego można oczywiście udzielić długiej i wyczerpującej odpowiedzi, omawiającej spory zakres zagadnienia, którego dotyka problem. Można – jeśli ktoś ma na to czas i ochotę ;P Przy okazji można też niestety skutecznie oduczyć delikwenta samodzielności w znajdowaniu rozwiązań swoich programistycznych problemów.

A więc i tak źle, i tak nie(zbyt )dobrze :) Ale nie jest to w sumie zaskakujące: przecież podobno nie ma niewłaściwych pytań, a jedynie takież odpowiedzi. A przedstawiony wyżej dylemat ma też jedną poważną zaletę: jest całkiem dobrym pretekstem, aby przestać zajmować się cudzymi kłopotami i wziąć się za własny kod ;]

Tags:
Author: Xion, posted under Internet, Programming, Thoughts » 6 comments

Sztuka zadawania zapytań

2008-09-08 16:16

Podobno odpowiedź na (niemal) każde pytanie znajduje się tuż obok – na drugim końcu sieciowej wyszukiwarki. Tak przynajmniej utrzymują uczestnicy wielu internetowych forów. Aby jednak ją uzyskać, należy owo (za)pytanie odpowiednio sformułować, co wbrew pozorom nie musi być wcale takie łatwe.

Paradoksalnie przeróżne “usprawnienia” wprowadzane w mechanizmach wyszukujących, które mają uczynić je bardziej “inteligentnymi” i “spersonalizowanymi”, są często nieprzydatne przy poszukiwaniu konkretnych rozwiązań – zwłaszcza w dziedzinie programowania. Wydaje mi się bowiem, że o wiele ważniejszy jest właściwy dobór słów kluczowych i ich odpowiednia precyzja. Nie za mała – by nie zostać zasypanym tysiącami rezultatów, ale i niezbyt duża, by wyszukiwarka miała przynajmniej kilkadziesiąt wyników do posortowania względem trafności.
Jak więc dobierać odpowiednie słowa? Nie kreuję się oczywiście na jakiegoś eksperta w tej sprawie, ale z doświadczenia wynika mi kilka poniższych reguł:

  • Należy zawsze dodawać nazwy biblioteki, systemu operacyjnego, platformy, itp., której dotyczy nasz problem. Bez tego z pewnością zostaniemy uraczeni doskonałymi rozwiązaniami, które całkowicie nie przystają do naszego środowiska.
  • Ponieważ w języku angielskim (a tylko w nim jest sens wyszukiwać cokolwiek) rzeczowniki mają tę zaletę, że się nie odmieniają, dobrze jest dołączyć odpowiednią ich ilość. Muszą to być naturalnie takie wyrazy, które odnoszą się do poszukiwanego rozwiązania i nie zawężają zbytnio zakresu możliwych wyników.
  • W przypadku często występujących słów, które mają kilka synonimów, najlepiej stosować ich najpopularniejsze wersje. Jeśli na przykład chcemy coś ‘pobrać’ (w sensie: uzyskać jakąś informację), to lepiej jest napisać get niż retrieve czy fetch. Może nie jest to literacka angielszczyzna, ale pamiętajmy, że dla autorów większości koderskich informacji, jakie można znaleźć w sieci, angielski prawdopodobnie nie jest językiem ojczystym… a pozostali to głównie Amerykanie ;D
  • Jeśli nie poszukujemy przykładowych kodów odnoszących się do konkretnych klas czy funkcji, a raczej odpowiedzi na pytanie `Jak zrobić X na platformie Y przy użyciu biblioteki Z?`, to należy unikać podawania nazw wziętych bezpośrednio z kodu (czyli właśnie funkcji, metod albo klas). Może się bowiem okazać, że nasz problem trzeba rozwiązać przy całkowicie innych środków niż nam się pierwotnie wydawało, tj. innych metod, klas czy funkcji niż te, które podalibyśmy w zapytaniu. Dołączając je możemy łatwo uzyskać zupełnie nieprzydatne wyniki.
Tags:
Author: Xion, posted under Internet, Programming » 3 comments

Chromowane gogle

2008-09-04 16:50

Od wczoraj trudno jest zrobić cokolwiek, aby przy okazji nie usłyszeć o nowym produkcie Google’a, czyli przeglądarce internetowej Chrome. Zdaje sobie niestety sprawę, że pisząc o tym mimowolnie wpisuję się w trend, który – jak mniemam – wkrótce sprawi, że będziemy z lekkim niepokojem otwierać lodówki ;P Jak dotąd na szczęście Google tam nie wtargnął, ale i tak wygląda na to, że narobił sporo zamieszania. Głównie medialnego, rzecz jasna: jego szczytem jest stwierdzenie, że “Chrome być może stanie się wkrótce synonimem przeglądarki internetowej”, które można znaleźć w gazecie.pl. No cóż, nie od dziś mainstreamowe popisują się totalną ignorancją, gdy chodzi o IT.

Żarty żartami, ale w rzeczywistości pojawienie się Chrome’a przede wszystkim stwarza kolejny problem dla webmasterów i twórców aplikacji internetowych. Jest całkiem prawdopodobne, że na samej tylko marce Google’a (niezależnie od obiektywnej jakości) Chrome zdobędzie przynajmniej kilka procent udziału w rynku, być może zrównując się z Operą. A to oznacza ni mniej, ni więcej tylko to, że do trzech liczących się silników przeglądarek WWW, z którymi teraz muszą liczyć się twórcy stron, wkrótce dojdzie czwarty. Gdyby tak jeszcze wszystkie przynajmniej próbowały być nieco bardziej zgodne z sieciowymi standardami… ale cóż, takie życie :P
W każdym razie nowa i potencjalnie popularna przeglądarka to nowy i potencjalnie dotkliwy ból głowy dla developerów. Może więc chociaż użytkownicy dostają w zamian coś nowatorskiego? Oprócz zwiększającego stabilność otwierania zakładek w osobnych procesach – prawdopodobnie nie. Zresztą, czy czegoś podobnego nie miał przypadkiem już Eksplorator Windows i to zaledwie 10 lat temu? :)

Tags:
Author: Xion, posted under Applications, Internet » 8 comments
 


© 2017 Karol Kuczmarski "Xion". Layout by Urszulka. Powered by WordPress with QuickLaTeX.com.