Archive for Internet

Autopowitanie

2007-08-27 23:01

W programie mIRC – kliencie IRC dla Windows – możemy definiować sobie przeróżne skrypty wywoływane przez komendy rozpoczynające od znaku backslash. Zintegrowany z programem język jest wprawdzie wybitnie toporny składniowo, ale oferuje całkiem spore możliwości.

Pozwala on na przykład definiować sposób, w jaki program ma reagować na pewne zdarzenia. Tego typu odpowiedzi programujemy za pomocą wbudowanego w program edytora skryptów. Wystarczy wybrać z menu Tools | Script Editor i przejść na zakładkę Remote, by wyświetlić i edytować plik remote.ini.
Możemy tam wpisać np. taką linijkę:

  1. on 1:TEXT:hi*:#:/msg $chan hi $nick!

W ten sposób stworzymy prosty mechanizm automatycznego odpowiadania na powitania wypowiadane przez nowo przybyłych na kanał IRC. Bardzo podobnie można też – będąc opem lub halfopem – stworzyć prosty filtr wykopujący userów, którzy w wypowiedziach użyją przekleństw czy innych niedozwolonych słów.

Tags:
Author: Xion, posted under Applications, Internet » Comments Off on Autopowitanie

Sieciowa linia komend

2007-08-16 12:20

Kilka miesięcy temu odkryłem bardzo ciekawą i pomysłową usługę internetową. Można ją uznać za pewną formę wyszukiwarki ale w gruncie rzeczy potrafi ona znacznie więcej. Teoretycznie – niemal wszystko. Chodzi tu serwis o nazwie YubNub – internetowy wiersz poleceń

Ślimak YubNubaZ wyglądu strona przypomina wyszukiwarkę. W zajmującym centralne miejsce polu tekstowym nie wpisujemy jednak zapytania, tylko polecenie z ewentualnymi parametrami. Dostępnych komend jest mnóstwo i co ważniejsze, każdy może dodawać swoje własne. Ich wspólną cechą jest to, że opierają się na przekształceniu swoich parametrów na odpowiedni URL. I tak polecenie g test spowoduje przejście pod adres http://www.google.com/search?q=test – czyli wyszuka podaną frazę za pomocą Google. Mechanizm jest więc podobny do prefiksów wyszukiwania dostępnych w Internet Explorerze od wersji 5.
Cały ten kram byłby pewnie mało przydatny, gdyby za każdym razem należało ręcznie wchodzić na stronę YubNuba. Na szczęście powstało całe mnóstwo różnych wtyczek i osobnych programów, które można pobrać ze strony Installing YubNub. Osobiście używam wtyczki do domyślnej wyszukiwarki w Firefoksie i małego programiku YubNub Trip.

Poniżej zamieszczam listę kilkunastu wybranych komend. Część z nich sam wykorzystuję, a pozostałe są po prostu ciekawe :) Większe spisy są oczywiście dostępnie na stronie YubNuba.

  • Wyszukiwarki:
    • g zapytanie – Google
    • y zapytanie – Yahoo
    • brain pytanieBrainBoost: wyszukiwarka odpowiadająca na pytanie w języku naturalnym (przynajmniej w teorii ;))
    • lyric artysta lub tytuł – wyszukiwarka słów piosenek
    • thott zapytanieThottbot
  • Wiki i encyklopedie:
    • wp hasło – Wikipedia (EN)
    • wppl hasło – Wikipedia (PL)
    • wowwiki hasłoWoW Wiki
    • math hasłoMathWorld
  • Słowniki:
    • df słowo – definicje Google
    • dict słowo – słownik angielski dict.org
    • ud słowoUrban Dictionary, czyli słownik internetowego (i nie tylko) slangu
  • Dokumentacje:
    • msdn zapytanie – przeszukuje MSDN Library
    • rfc numer – wyświetla dokument RFC o podanym numerze
    • php funkcja – dokumentacja funkcji PHP
    • jd klasa – dokumentacja klas Javy
  • Inne:
    • rand (-min min -max max -num n) lub rand max – losuje n (domyślnie 1) liczb z zakresu [min; max)
    • split url, url, ... – wyświetla kilka stron w jednym oknie podzielonym na ramki
    • lynx url – pobiera ze strony sam HTML i wyświetla go w przeglądarce
    • ascii tekst – tworzy kilkanaście ASCII-artów z podanego tekstu
  • YubNub:
    • man polecenie – wyświetla opis polecenia YubNuba
    • ls (fraza) – wyświetla listę komend
    • create (nazwa) – tworzy nowe polecenie
    • url polecenie – podaje URL powstały w wyniku wykonania polecenia
    • gui polecenie – tworzy prostą stronę z GUI do wpisania parametrów polecenia
Tags:
Author: Xion, posted under Applications, Internet » 3 comments

Uciążliwe reklamy

2007-08-13 10:08

Dawno, dawno temu, kiedy łącza były wolne a przeglądarki prymitywne, reklamy na stronach WWW miały postać statycznych lub co najwyżej animowanych banerów. Mało kto używał technologii w rodzaju Flash czy ActiveX, wymagających niestandardowych pluginów instalowanych po stronie użytkownika. A jeżeli już się na to decydował, to reklamy wykorzystujące te rozwiązania różniły się od zwykłych głównie stroną estetyczną: jakością i płynnością animacji.

Chciałoby się powiedzieć: stare dobre czasy, bo dawno odeszły już one do przeszłości. Teraz ze świecą można szukać nieflashowych banerów, a na stronach często można spotkać normalne telewizyjne, streamowane spoty reklamowe. Nie byłoby w tym nic niestosownego – w końcu reklamy są nieodłączną częścią każdego medium, a wykorzystanie najnowszych technologii z pewnością zwiększa ich atrakcyjność, a przez to skuteczność.

I wszystko byłoby w porządku, gdyby ich twórcy znali pojęcie umiaru i taktu. Problemem jest bowiem nie to, że dzisiejsze reklamy sieciowe to już nie tylko animacje, ale i filmy z dźwiękiem i muzyką, a nawet interaktywne gry. Sęk w tym, że one bardzo często przeszkadzają, a wręcz uniemożliwiają zapoznanie się z właściwą treścią strony, na której się znajdują.
Dzisiaj na przykład natrafiłem na baner jednego z operatorów komórkowych, wokół którego latały różnokolorowe motylki. Z pewnością wyglądały one efektownie, lecz czy oznacza to, że ich chmara powinna przesuwać się nad czytany przeze mnie tekst? A tak właśnie było, co oczywiście uniemożliwiało przeczytanie czegokolwiek. Rój uspokoił się dopiero wtedy, gdy przewinąłem się z powrotem na początek strony, gdzie widniał baner.

Zazwyczaj jestem przeciwny wszelkim zakazom – zwłaszcza w delikatnym obszarze Internetu – ale tym razem uważam, że ktoś powinien się zająć tą sprawą. Ktoś – czyli na przykład Komisja Europejska, która ostatnio całkiem dobrze spisała się w zakresie obrony praw użytkowników komórek i klientów linii lotniczych. Pół miliarda obywateli UE, z którego większość korzysta z Internetu, na pewno nie miałoby jej za złe wprowadzenie regulacji ograniczających ekspansję uciążliwych reklam.
Nie uważam przy tym, by musiałyby być one szczególnie restrykcyjne. Zasadniczo wystarczyłyby tylko dwa punkty:

  • Reklamy wyświetlane w obrębie strony nie powinny wyświetlać się poza przeznaczonym na nie (w kodzie strony) prostokątem. Wszelkie “wychodzące” banery czy te nieszczęsne motylki powinny być zakazane.
  • Reklamy wyskakujące (popupy i popundery) powinny mieć zawsze widoczny, duży i kontrastowy przycisk X w prawym górnym rogu, przy pomocy którego można zawsze zamknąć reklamę.

Oczywiście można mieć wątpliwości, czy takie prawo nie byłoby trudne do egzekwowania, a przez to martwe. Dotyczyłoby ono jednak głównie dużych portali, czyli zarejestrowanych i powszechnie przedsiębiorstw, na które bez problemu można w razie czego nałożyć kary finansowe.
A co z mniejszymi serwisami? Naturalnie należałoby uniknąć absurdów w rodzaju wlepiania wirtualnych mandatów autorom stron domowych. W ich przypadku karą byłby po prostu spadek liczby odwiedzających i pogorszenie reputacji – czyli mechanizm, który w Internecie działa od zawsze.

Tags: ,
Author: Xion, posted under Internet, Thoughts » 3 comments

Pytania o bardzo długich odpowiedziach

2007-08-04 20:51

Jako moderator forum Warsztatu dość często spotykam się z różnymi przejawami tak zwanego lamerstwa. Część z nich jest bardzo typowa, na czele z pokazywaniem kawałka kodu (zwykle obleśnego) i zadawaniem nieśmiertelnego pytania:

No i co tu jest źle?!

Nie trzeba się domyśleć, że reakcja na takie kwiatki jest zwykle dość gwałtowna :)

Innym przykładem lamerstwa są zbyt ogólne pytania – czyli takie, na których odpowiedzi (o ile w ogóle istnieją) kryją za sobą całe, nierzadko bardzo obszerne dziedziny. “Jak napisać grę podobną do …?” czy “Jak dodać do gry tryb multiplayer?” to całkiem reprezentatywne przykłady. Co można zrobić, kiedy napotka się tego rodzaju okaz?
Oczywiście można zareagować drastycznie i represyjnie. Twierdzę jednak, że każdego (no, prawie każdego ;)) lamera da się w końcu odlamić. Nie dysponujemy naturalnie nieograniczonym czasem, by w ten sposób załatwiać wszystkie przypadki. Z odrobiną dobrych chęci można chyba jednak coś zdziałać.

Otóż według mnie dobrą receptą na ogólne pytanie są… pytania bardziej szczegółowe. I to w dużych ilościach, zadawane w sposób logiczny i rzeczowy. Osoba zasypana gradem takich konkretnych pytań, poruszających szczegółowe kwestie z danej dziedziny, na pewno będzie przynajmniej uświadomiona o obszerności tematu, który tknęła. A jeśli posiada odpowiedni zasób umiejętności wyszukiwania – którym to powinien się wykazywać każdy programista i delikwent aspirujący do tego miana – wtedy użyje tych pytań jako wskazówek do poszukiwania informacji na własną rękę. Na forum powróci zaś wówczas, gdy pojawią się bardziej konkretne zapytania i problemy, które z pewnością będą mogły liczyć na przyjaźniejszy odzew.

Czy to zbyt optymistyczny scenariusz? Być może. Na szczęście dość szybko okazałoby się, czy taka okrojona marchewka działa. Jeśli nie, wtedy zawsze można sięgnąć po kij :)

Tags: ,
Author: Xion, posted under Internet, Thoughts » 1 comment

Błysk Flasha

2007-07-31 9:03

Dawno temu programowanie było jedynym sposobem na sklecenie jakiejkolwiek gry. Przed mniej więcej dziesięciu laty pojawiły się tzw. clicki, czyli programy mające w założeniu umożliwić tworzenie nawet skomplikowanych gier każdemu bez konieczności nauki programowanie. Idea może i szczytna, ale raczej mało realna, więc nic dziwnego że większość programów z tej kategorii ma dość żałosne możliwości.

Jest tylko jeden zadziwiający wyjątek, który jednak pierwotnie był pomyślany do zupełnie innych celów. Mówię o Flashu: początkowo przecież technologia ta była przeznaczona do tworzenia wektorowych animacji, np. bannerów reklamowych. Teraz wbudowany tam język ActionScript jest tak rozwinięty, że gry flashowe na stronach WWW już dawno przestały dziwić.

Screen z gry 3d Logic Screen z gry Tangerine Panic Screen z gry Flight of the Hamsters Screen z gry N

Ostatnio zobaczyłem jednak coś zupełnie niespotykanego. Mam tu na myśli grę Dofus, napisaną we Flashu i należącą do gatunku… MMORPG. Działa znakomicie, oferując wszystko co wymagamy od gier tego gatunku: obszerny świat do zwiedzania, zróżnicowanie klas, sporo potworków i questów, sprawna komunikacja między graczami, granie w drużynach, przynależność do gildii, itd. Niesamowite, że wszystko to działa na warstwach graficznych i jest kontrolowane ActionScriptem!

Screen z gry Dofus

Takie produkcje sprawiają, że czasem można lekko zwątpić, czy programowanie jest oby na pewno słuszną drogą… Na szczęście wystarczy spojrzeć na kilka dobrych, “normalnych” gier żeby wiara powróciła ze zdwojoną mocą :)

(Cztery gry ze screenów można zobaczyć tutaj: 3D Logic, Tangerine Panic, Flight of the Hamsters, N.)

Tags:
Author: Xion, posted under Games, Internet » 1 comment
 


© 2017 Karol Kuczmarski "Xion". Layout by Urszulka. Powered by WordPress with QuickLaTeX.com.