Aby nie śmiecić

2010-03-20 19:32

Jako moderator forum Warsztatu mam wątpliwą przyjemność kontaktu z różnymi przejawami – nazwijmy to eufemistycznie – niepożądanych zachowań. A to mamy jakieś pytanie, na które odpowiedzią jest pierwszy rezultat, jaki wyszukiwarka wyrzuca w reakcji na prostą kwerendę. Innym razem może to być klasyczne “No i co tu jest źle?!”, opatrzone wysokim na kilka ekranów kawałkiem kodu, dla którego właściwym miejscem jest /dev/null. Kiedy indziej będzie to pojawiający się po raz 2512. problem w rodzaju unresolved external… I tak dalej, i tak dalej. Ot, zwyczajne przypadki, gdy napisanie posta poprzedza (lub zastępuje) myślenie.


Stuprocentowo uzasadnione.

Może nie jestem w stanie tego zrozumieć, ale przynajmniej potrafię się z tym pogodzić – po części pewnie dlatego, że sprzątanie po tego rodzaju twórczości nie jest specjalnie kłopotliwe. Jest jednak przynajmniej jedna rzecz, która skłania mnie do poważnych rozważań na temat intelektualnej kondycji rodzaju ludzkiego – a przynajmniej tej jego części, która się na forum pojawia – połączonych z co najmniej jednokrotnym wykonaniem znanego i lubianego gestu kapitana Picarda.

O co chodzi?… O dołączanie nowych pytań do istniejących wątków, z uzasadnieniem, że czyni się tak po to, aby nie zaśmiecać forum nowymi tematami. Czy jest to dobra praktyka? Czy ma to jakikolwiek sens? I wreszcie, czy skutkiem jej stosowania jest faktycznie większy porządek forum?
Otóż nie – i to po trzykroć nie. Paradoks tu występujący polega właśnie na tym, że – dokładnie przeciwnie do intencji osób tak postępujących – podczepianie się pod istniejące tematy skutkuje tylko i wyłącznie jeszcze większym bałaganem! Dzieje się tak co najmniej z kilku powodów:

  • Wprowadzanie nowego pytania w istniejący wątek odcina możliwość dodania czegokolwiek do oryginalnego tematu dyskusji. Jeśli ktoś mimo wszystko będzie próbował to robić, najprawdopodobniejszym rezultatem jest przeplatanka odpowiedzi na stare i nowe pytanie. Czytanie czegoś takiego to czysta przyjemność, nieprawdaż? 8-)
  • Jeśli jeden wątek zawiera więcej niż jeden temat/dyskusję/pytanie, to jego tytuł staje się mylący. Po niedługim czasie podczepione posty mogą być już zupełnie niezwiązane z tym, o czym wątek był oryginalnie. Istny synonim porządku, co nie? :)
  • Podczepione pytanie jest o wiele trudniejsze do znalezienia przez forumową wyszukiwarkę – jeśli to w ogóle jest możliwe. Co więcej, utrudnia ono też wyszukanie wszystkich informacji z oryginalnej dyskusji – choćby dlatego, że trzeba wpierw ustalić, gdzie się ona kończy…
  • Przywrócenie radośnie zepsutego wątku do stanu używalności jest pracochłonne: wymaga zlokalizowania wszystkich postów odnoszących się do nowego pytania (które mogą się przeplatać z tymi od pierwotnego), wydzielenia ich do nowego wątku i nadania mu sensownego tytułu. To wszystko da się zresztą zrobić tylko przy założeniu, że nie istnieją już posty, które odwołują się do obu pytań naraz. Jeszcze bardziej daleko idące jest przypuszczenie, że istnieje jakikolwiek moderator, któremu chciałoby się takich podziałów dokonywać :)

Widać zatem wyraźnie, że skutek doczepiania się do istniejących wątków jest dokładnie odwrotny do zamierzonego. Nie ma to najmniejszego sensu i jest wybitnie niepożądane. Wciąż jednak nie mogę się nadziwić, jakaż to dziwna logika podsuwa ludziom pomysły, że może być inaczej…

Tags:
Author: Xion, posted under Internet, Thoughts »


3 comments for post “Aby nie śmiecić”.
  1. Kiro:
    March 22nd, 2010 o 14:34

    A ja zauważyłem że na warsztacie największy syf (tj. offtop) robią właśnie moderatorzy ze stałymi userami. Możesz narzekać na “No i co tu jest źle?!” czy podczepianie się, jednak właśnie najgorsze jest schodzenie z tematu dyskusji, i kontynuowanie offtopu (przyznam, czasem ciekawego) mimo ciągłych próśb. A to jest wizytówką moderatorów i znanych nicków ;)

  2. Gunstar:
    March 30th, 2010 o 15:14

    @Kiro: To prawda. Niektórzy stali userzy wiedząc ze topik niedługo trafi do PoL albo śmietnika robią sobie na nim off top. Tylko po co? Chcą nabić sobie licznik czy robią to porostu dla własnej przyjemności? Skoro chciało im się stukać w klawiaturę czemu nie odpowiedzą przy okazji na te banalne pytania noobów? Najwidoczniej ta ‘elita’ jest elitarna tylko pod względem stażu (lub spamowania) na forum.

  3. agent_J:
    April 12th, 2010 o 13:49

    Może wynika to z przyzwyczajenia do gównianych forów z ledwo zipiącym serwerem i prawie zapełnioną bazą danych.

Comments are disabled.
 


© 2017 Karol Kuczmarski "Xion". Layout by Urszulka. Powered by WordPress with QuickLaTeX.com.