Dziel i rządź… wątki

2009-07-15 11:35

Na forum Warsztatu – i pewnie na wielu innych forach tego typu – dość często występuje zjawisko, którego przyczyn ciężko mi jest dociec i równie ciężko jest je zrozumieć. Powoduje ono przy tym trochę dodatkowej pracy dla moderatorów, czyli między innymi także i dla mnie.

O co chodzi? O dziwną praktykę “doklejania” swoich pytań do już istniejących wątków. Zazwyczaj zaczyna się od tego, że ktoś przegląda sobie temat, na który udzielono już zadowalających autora odpowiedz. I wtedy pewnie ów ktoś przypomina sobie, że przecież miał/ma podobny problem… Względnie przeczytał cały ten wątek z nadzieją na uzyskanie rozwiązania swojego problemu (bo przecież ma podobny), która to jednak okazała się płonna.
Co wtedy robi ów jegomość? Ano chwyta za wirtualne pióro, żeby podzielić się ze światem swoimi programistycznymi troskami. I nie wiedzieć czemu w większości przypadków robi to, dopisując po prostu nowy post w tym samym wątku. Dlaczego? – to właśnie pytanie od dawna spędza mi sen z powiek…

Dobra, powiedzmy, że trochę koloryzuję ;] Tak naprawdę ludzie zazwyczaj uzasadniają, dlaczego zamiast założenia nowego tematu, dopisują swoje pytania w już istniejącym (co swoją drogą jest wskazówką, iż mają świadomość, że postępują źle). Typowe są tu mianowicie dwa wyjaśnienia.
Po pierwsze: z lenistwa. To paradoksalnie jest ten lepszy powód, a przynajmniej dający się zrozumieć (w końcu teoretycznie założenie nowego wątku to aż kilka kliknięć więcej…). Dodatkowo można też docenić tutaj delikwenta za świadomość posiadania określonych przywar charakteru i gotowością do przyznania się do nich w razie potrzeby. Innymi słowy, wykazuje się on wtedy wielce pożądaną, acz coraz rzadszą w dzisiejszych czasach cnotą szczerości… Tak, w tym przypadku żartuję oczywiście ;P

A jaki jest ten drugi powód? Otóż brzmi on następująco: “Nie zakładam nowego wątku, ażeby nie zaśmiecać forum”. To, jaka pokrętna logika stoi za takim stwierdzeniem, jest dla mnie nierozwiązywalną zagadką. O ile łatwiej byłoby później znaleźć pytanie (i odpowiedź) stanowiące osobny wątek, opatrzony – miejmy nadzieję – adekwatnym tytułem, umieszczony w odpowiednim dziale niż któryś z kolei post numer N na stronie M wątku X, który to oryginalnie dotyczył czegoś innego.
Trzeba też wspomnieć o tym, że podczepianie się pod istniejący temat to zwykła kradzież. Kradnie się bowiem część czasu i uwagi, którą inni forumowicze poświęcili oryginalnemu pytaniu i “przekierowuje” je na nowy problem. Jednocześnie ten pierwotny temat traci szansę na dalsze rozwinięcie – chyba że wciąż będą się pojawiać do niego odpowiedzi i przeplatać z tymi odnoszącymi się do nowego pytania. W rezultacie mamy śmietnik – a podobno tego właśnie chcieliśmy uniknąć.

W regulaminie forum Warsztatu znajduje się stosowny punkt, odradzający tego typu praktyk. A mimo to moderatorzy nie walą za nie po łapach banami, nie kasują takich wtrąconych pytań, tylko pracowicie dzielą te wątki na dwie części – bynajmniej nie usuwając tych nowych. I jak tu teraz mówić, że jesteśmy surowi i źli? ;)

Tags:
Author: Xion, posted under Internet »


4 comments for post “Dziel i rządź… wątki”.
  1. Kamil:
    July 15th, 2009 o 17:02

    Odnosnie rozwiazania nr2 widzialbym to raczej jako skutek innego zachowania a nie przyczyne. Na wielu forach gdy pojawia sie nowy uzytkownik ze swoim pytaniem, ktore dosc czesto jest pytaniem ktore kiedys sie juz pojawilo na danym forum, (bo oryginalny problem ktorego jeszcze nikt nie mial trudno wymyslic ;)), pojawia sie po chwili jakis swiatly staly bywalec forum/moderator ktory stwierdza ze pytanie juz bylo i zaleca uzycie opcji “szukaj”. W przypadku moderatora wiaze sie to zwykle z ubiciem tematu i odeslaniem do juz istniejacego tematu. Dla mnie problemem sa raczej nawiedzenie moderatorzy ktorym wydaje sie ze dostali troche wladzy i moga porzadzic :)

  2. nilphilus:
    July 16th, 2009 o 22:08

    Też to chciałem dopisać, ale równie dobrze przecież ktoś może napisać “szukałem czegoś, ale nie było rozwiązania mojego konkretnego problemu”.

  3. Aithne:
    July 17th, 2009 o 23:11

    Xion, ostatnio notki są tak nudne, że mnie szczęka od ziewania boli :/

  4. Xion:
    July 18th, 2009 o 0:38

    Cieszę się, że zapewniam ci regularne ćwiczenia mięśni żuchwy. Przypominam również, że ich wykonywanie nie jest obowiązkowe i możesz ich zaprzestać w dowolnej chwili.

Comments are disabled.
 


© 2017 Karol Kuczmarski "Xion". Layout by Urszulka. Powered by WordPress with QuickLaTeX.com.