Przemożna chęć regulacji

2009-02-01 17:53

Przedwczoraj na forum Warsztatu rozpoczęto dyskusję na temat gier zrobionych w tzw. klikach, które podobno coraz częściej pojawiają się wśród projektów zamieszczanych w serwisie gamedev.pl. Wątek zdążył szybko urosnąć w kilkadziesiąt postów, w których jedni postulują zwalczanie tego zjawiska, a drudzy (nieśmiało) proponują włączenie klikowców do warsztatowego mainstreamu.

Niejako automatycznie powstał więc dylemat: “Co z tym zrobić?”, na rozwiązanie którego daje się te właśnie dwa wyjścia. Którekolwiek z nich się wybierze, najważniejsze jest to, że coś ma być zrobione. Koniecznie przecież trzeba coś z tym zrobić, jakoś to ogarnąć, opanować, zorganizować, uregulować…
A ja zadaję wtedy proste pytanie: po co? Dlaczego niby należy każde zjawisko od razu łapać w regulamin, FAQ czy inny rodzaj mniej lub bardziej formalnych zasad? Od kiedy to w naszym narodzie – mającym bogatą, ponaddwustuletnią tradycję omijania wszelkich nakazów i zakazów – nagle zrodziła się taka wiara w nieuchronną konieczność odgórnej regulacji wszystkiego?…

Wydaje mi się to cokolwiek dziwaczne.

Tags:
Author: Xion, posted under Thoughts »


11 comments for post “Przemożna chęć regulacji”.
  1. SirMike:
    February 1st, 2009 o 20:07

    Zauwazylem to nie tylko na Warsztacie. Przyznam sie bez bicia, ze ostatnio, bardzo rzadko odwiedzam forum. Znudzily mnie juz te wszystkie flejmy.
    A co do regulacji. Zauwazylem (takze wsrod znajomych) ze zamiast uzywac mozgu wolą żeby wprowadzić jakieś “regulacje”. W pewnym momencie tych regulacji jest tyle, ze przestaje sie chciec pracowac.

  2. Reg:
    February 1st, 2009 o 21:10

    Regulacje są przydatne, bo… regulują i wszystko staje się wtedy jasne :) Na przykład każdy woli pisać obsługę jakiegoś formatu pliku mając jego specyfikację, niż samemu go rozgryzając za pomocą hex edytora i analizowania kodu.

    Ale co do tego problemu na forum, to masz Xion trochę racji. To ciekawy punkt widzenia.

  3. Istarin:
    February 1st, 2009 o 21:37

    Zakazy, nakazy przyczyniają się do schematycznego myślenia, co wpływa na coraz mniej ciekawych, nowych, odkrywczych pomysłów. Popieram w pełni Xion’a.

  4. io:
    February 1st, 2009 o 22:34

    Nasz naród ma tradycję omijania wszystkich przepisów, bo sami sobie tworzymy tony regulacji i przepisów. Z jednej strony chęć kontroli, a z drugiej chęć swobody i wolności. Oba te zjawiska są ze sobą powiązane :), jedno drugie stymuluje i potęguje. Ja chcę regulować innych, a sam być wolny. W ten sam sposób myśli każdy inny. Stąd skomplikowane prawo i tysiące sposobów jego omijania :).

    Pozdrawiam

  5. Charibo:
    February 2nd, 2009 o 0:31

    Chyba co pewien czas jakiś samozwańczy krzykacz musi obwieścić koniec Warsztatu i jego staczanie się w przepaść nieprawdziwości-i-złej-opinii (tak – to sformułowanie jest ironiczne).

    Poza tym zawsze warto wymyślić jakiś problem, żeby zdrowo poflame`ować, skoro prawdziwych nie nadało w tym sezonie. ;)

  6. Dabroz:
    February 2nd, 2009 o 0:49

    Bo, jak mówi staropolskie przysłowie, dobry flame nie jest zły.

  7. Tom:
    February 9th, 2009 o 13:41

    Dokładnie. Podobny temat poruszyłem akurat przy innej okazji na blogu dzisiaj.

  8. xairo:
    February 10th, 2009 o 10:34

    Zawsze będzie jakiś flame. To jest jak tlen do oddychania.

  9. moriturius:
    March 9th, 2009 o 8:25

    Prawde mowiac to nie widze powodu by “zabraniac” tworzyc gry w ‘klikach’. Na forum daawno juz nie bylem co prawda. Ale przygladam sie co i raz co sie dzieje na gamedev.pl.

    W koncu czy w tworzeniu gier nie chodzi o to, aby efekt koncowy pozwalal na zabawe? Jakie ma znaczenie JAK byl on zrobiony?

    Zreszta wydaje mi sie ze takie kliki pomoglyby we wzroscie community gamedev.pl. Ludzie nabraliby pewnego doswiadczenia w samym procesie TWORZENIA gry, a pozniej i tak w koncu by sie znudzili i stwierdzili ze chca czegos wiecej niz to co zaoferuje im klik.

  10. nameczanin:
    April 16th, 2009 o 9:29

    Myślę, że niektórzy próbują być po prostu roztropni (aka rozsądni przyszłościowo). Technologia technologią. Dawniej pewnie nie myślało się o robieniu gier za pomocą czegoś takiego jak GM. Teraz mało kto myśli, że ta technologia ulepszy się jeszcze na przykład 3-krotnie. Co wtedy? To będzie wojna. “Wy jesteście niepracowici, a macie lepsze efekty, spadajcie!”

  11. Kacper Kołodziej:
    October 10th, 2009 o 14:50

    Chyba lepiej uregulować (zabronić) wstawiania na Warsztat “klików”. Osoba tworząca grę za pomocą programu TGF czy GM nie jest programistą, a Warsztat jest dla programistów (sama nazwa na to wskazuje – gamedev; dev – skrót od developer, czyli programista). Gra zrobiona w programie nigdy nie będzie miała takich możliwości jak zaprogramowana. Jeśli jeden program umożliwia robienie gier każdemu, to jest pewne, że wiele elementów powtórzy się w kilku tworach różnych autorów.

Comments are disabled.
 


© 2017 Karol Kuczmarski "Xion". Layout by Urszulka. Powered by WordPress with QuickLaTeX.com.