Forumowa numerologia

2008-03-18 11:53

Internetowe fora to podobno następny stopień ewolucji list i grup dyskusyjnych Usenetu. Na pewno mają niezaprzeczalne zalety – jak choćby to, że można się do nich dostać przy pomocy zwykłej przeglądarki (nie potrzeba specjalnych klientów), a ich zawartość jest indeksowana przez co sprytniejsze wyszukiwarki. Ale razem z tymi zaletami “w pakiecie” mają też pewną cechę, którą osobiście uważam za wadę – wprawdzie niezbyt ciężką gatunkowo, lecz stanowiącą według mnie pewien mankament.
Mam tu na myśli panujący na forach kult numerków, którego najważniejszym obiektem jest oczywiście licznik postów opublikowanych przez danego użytkownika. Liczba ta, niby ważna dana osobowa, prezentowana jest prawie zawsze po lewej stronie każdej wypowiedzi (w miejscu, które żartobliwie nazywam ‘nagrobkiem’ :]).

Nagrobek forumowego postaCo w niej takiego złego? Obiektywnie patrząc, to tylko statystka, która nie niesie żadnej znaczącej informacji. Nie mówi ani o stażu danego delikwenta na forum, ani o jego codziennej aktywności, ani o jego poziomie zaawansowania w temacie, którego forum dotyczy, ani o umiejętności stosowania przezeń zasad netykiety. Część z tych informacji można odnaleźć, przyglądając się profilowi ze szczegółowymi informacjami o danym użytkowniku. Jednak one nie są pokazywane przy każdym poście – w przeciwieństwie do wspomnianego licznika postów. Czym więc on jest? Otóż jest to taki “magiczny numerek”, kojarzący się nieodparcie z dziesiątkami liczb występujących w grach (MMO)RPG i których mozolne podbijanie zajmuje wiele godzin. Prawie nic nie znacząca wartość, która może być co najwyżej skorelowana z samooceną tego, który zwraca na nią uwagę. Notabene zdarzało mi się widzieć rozwinięcie owego numerka do karykaturalnej postaci RPG-owej: z paskami życia, many i doświadczenia! Na całe szczęście na warsztatowe forum takie wynalazki (jeszcze) nie dotarły :)
Ażeby dodać przeciwwagę dla licznika postów (podbijanego zarówno przez wartościowe, jak i bezsensowne wypowiedzi), na wielu forach – włączając Warsztat – istnieje karma (choć są warianty tego mechanizmu o innych nazwach). W założeniu każdy użytkownik forum może innemu użytkownik dodać jeden punkt owej karmy, jeśli uzna jakąś jego wypowiedź za pomocną, interesującą lub wartościową. Akt ten nazywa się ‘dokarmianiem’, chociaż użyta w tym znaczeniu nazwa ‘karma’ nie ma rzecz jasna nic wspólnego z jedzeniem :) Tak czy owak, sumaryczna wartość zebranej przez forumowicza karmy jest, podobnie jak licznik postów, wyświetlana obok każdej jego wypowiedzi.

Pomysł na pierwszy rzut oka wydaje się znacznie lepszy niż licznik postów, ale ja uważam, że skutki istnienia obu tych mechanizmów są w gruncie rzeczy podobne. Oba są związane z jakimiś rzekomo znaczącymi liczbami, które mają w jakiś sposób opisywać użytkownika, którego się tyczą – co w domyśle znaczy oczywiście, że im większe one są, tym forumowa twórczość danej osoby jest bardziej wartościowa. Oba są też bardzo narzucające się innym użytkownikom; w końcu nie sposób przeoczyć czegoś, co jest wyświetlane obok każdej wypowiedzi.
I oba mogą sprawić, że będziemy – choćby podświadomie – zwracali uwagę na to, aby “przy okazji” dyskusji na forum podbijać te współczynniki jak najwyżej. Samo to nie będzie dobrze jej służyło, a poziom i przydatność forum może wręcz na tym ucierpieć. Zwiększenie licznika postów polega przecież na, niespodzianka, pisaniu postów – a wiadomo przecież, ze ilość nie musi przekładać się bezpośrednio na jakość. Z kolei polowanie na każdy dodatkowy punkt karmy oznacza dopisywanie swoich pięciu centów do każdego pojawiającego się wątku – zwłaszcza takiego z pytaniem lub prośbą o pomoc – nawet jeśli nie mamy w temacie zbyt wiele do powiedzenia (co może wręcz ograniczać się do zakamuflowanego powtarzania wypowiedzi przedmówców). Trudno się nie zgodzić, że podobne praktyki nie służą dobrze funkcjonowaniu forum jako źródła wiedzy i miejsca do rzeczowej dyskusji oraz zadawania pytań i otrzymywania na nie pożytecznych odpowiedzi.

I dlatego przyznam się do radykalnego poglądu. Gdybym dysponował odpowiednią mocą sprawczą, czym prędzej pozbyłbym się tego rodzaju pseudostatystyk – a przynajmniej schował je głęboko i nie eksponował przy każdej okazji. Na forum wymowni powinni być ludzie, a nie liczby :P

Tags:
Author: Xion, posted under Internet, Thoughts »


3 comments for post “Forumowa numerologia”.
  1. gamer.cpp:
    March 18th, 2008 o 14:52

    Hmmm metody “nagradzania” imo nie sa takie zle ale z ich formą na gamedev juz gorzej. Jak dla mnie najlepszym rozwiazaniem jest poproszenie zalozyciela tematu o oznaczenie postow pomogl rozwiazac problem/rozwiazal problem a w “nieproblemowych” dyskusjach mozna by jakos oznaczac “dokarmiony” post i dopisek na dole autor tego posta otrzymal pochwale.

    Jesli to zbyt czasochlonne to moze chociaz jakis przelicznik “wartosci” postow w stylu karma/ilosc_postow?

    pozdro

  2. krajek:
    March 18th, 2008 o 17:50

    O, właśnie takie oznaczanie postów jako pomagający/przeszkadzający mogło by być dobre. Może przyczyniło by się to do wyeliminowania niezwiązanych z tematem zaczepek, bezsensownych postów, offtopów itd ..

  3. spaxio:
    March 19th, 2008 o 13:47

    g. prawda. Kolejny element zabawy typu “Ktos cie obrazil na forum? Daj mu 40 minusow”. Wywalic te liczniki.

Comments are disabled.
 


© 2017 Karol Kuczmarski "Xion". Layout by Urszulka. Powered by WordPress with QuickLaTeX.com.