Wyrazy obce i ich odmiana

2008-01-14 17:44

Kilka dni temu doczekałem się w końcu materiałów w IV Ogólnopolskiej Konferencji Inżynierii Gier Komputerowej, która odbyła w Siedlcach w kwietniu zeszłego roku. W ich skład wchodzą między innymi teksty referatów, jakie zostały tam wygłoszone. Wprawdzie wśród nich nie ma tym razem żadnego referatu mojego autorstwa, ale i tak były one bardzo ciekawe ;-)

Przeglądając je, zauważyłem też, że reprezentują one całkiem niezły poziom językowy. Nie jest to oczywiście sprawa najważniejsza (w końcu o wiele istotniejsza jest zawartość merytoryczna), ale brak dbałości o poprawność dość często idzie w parze z niską jakością tekstu także według innych kryteriów. Wciąż zresztą zdarzają się pojawiać na rynku książki informatyczne, których redaktorzy “położyli” sprawę niemal pod każdym względem: od tłumaczenia po korektę.
Odpowiednie tłumaczenie to często – w przypadku publikacji z tej branży – decyzja, które terminy pozostawić w oryginalnej formie. Akurat w przypadku programowania gier bardzo dużo z nich nie tylko jest używanych wyłącznie w formie angielskiej, ale wręcz nie ma dobrych polskich odpowiedników (jako najlepszy przykład zawsze podaję ‘shader’). To sprawia, że teksty o tej tematyce są prawie zawsze naszpikowane obcojęzycznymi wyrazami, które jeszcze często podlegają odmianie tak samo, jak inne słowa. A to rodzi mnóstwo problemów natury ortograficzno-edytorskiej, jakich można uniknąć, jeżeli pamiętamy o kilku zasadach:

  • Terminy obcego pochodzenia zaleca się – jeżeli nie jest ich zbyt dużo i mamy odpowiednie możliwości formatowania – wyróżnić jakoś, na przykład kursywą. Oczywiście jeśli w ten sposób pochyła staje się połowa tekstu, lepiej z tego zrezygnować.
  • Wyrazy kończące się samogłoską, której nie wymawia się (np. sprite, frame, state), odmieniamy, dodając odpowiednią końcówkę poprzedzoną apostrofem (a więc: sprite’a, frame’ie, state’a, itp.)
  • Wyrazy kończące się spółgłoską lub samogłoską, którą wymawiamy, odmienia się tak, jak wszystkie inne: shadershadera, quadquadów, itp. Nie stosujemy więc żadnych apostrofów ani myślników, ale musimy pamiętać, aby całą końcówkę wyrazu zapisać zgodnie z jej polskim brzmieniem. Mamy zatem: LinuxLinuksa, vertexverteksy, i tak dalej.
    Przyznam, że nie bardzo wiem, jak postąpić z wyrazami, w których na końcu są spółgłoski, których nie wymawiamy. Na szczęście w języku angielskim takich słów praktycznie nie ma, a w dziedzinie programowania gier i grafiki są to chyba tylko nazwiska: Bezier [bezje] i Lissajous [lisażu]. Swoją drogą obaj panowie byli Francuzami i obaj są znani z wynalezionych przez siebie typów krzywych… i oba nazwiska równie ciężko się odmienia :-)
  • Akronimy, czyli skróty powstałe z pierwszych liter kilku wyrazów, odmienia się niezbyt często, lecz jeśli już się to robi, należy dodawaną końcówkę zawsze poprzedzać myślnikiem. Możemy więc mówić o DOS-ie, BIOS-ie, POSIX-ie i pewnie jeszcze wielu innych skrótach.
    Podobną regułę można też chyba zastosować do tych nazw, które kończą się wielkimi literami, czyli np. do DirectX-a czy OpenGL-a.

Nie są to jak widać specjalnie skomplikowane reguły, a stosując się do nich, powiększamy coraz bardziej zagrożony obszar poprawności językowej w Internecie i nie tylko.

Tags:
Author: Xion, posted under Computer Science & IT, Culture »


15 comments for post “Wyrazy obce i ich odmiana”.
  1. freakpp:
    January 14th, 2008 o 20:32

    Kórtóra móś bydź! Rzeby morzna byuo pszeczytadź uatfo text ,ktury ktoź napjsau , żecz iasna .. Bo jagby byua taka samowolka to ńc byśe ńe dauo pszeczytadź ,jagby karzdy pisau tag jag mó śe podoba. Tagrze zasady pszedefszyzdgim .! :D

  2. spaxio:
    January 14th, 2008 o 23:08

    Zawsze lubie takie rady jezykowe

  3. darek:
    January 15th, 2008 o 14:43

    Do tego dorzucmy Firefoksa (Fx-a) i Xboksa.

    pozdrawiam

  4. RedHot:
    January 15th, 2008 o 16:15

    Uczę sie francuskiego od półtora roku , ale wczesniej miałem też włoski. Są to języki pokrewne i z łatwością czytam nowe wyrazy i to w dobry sposób. Chodzi mi o to ,że jeżeli Bezier jest francuzem , to francuskie r na końcu czytam jako “hhrrr” (wiecie , to takie denerwujące francuskie r). Nie jest to spółgłoska niema. Na życzenie mogę się nawet zapytać nauczycielki od francuskiego , a nóż jest jakiś wyjątek .Choć mało to prawdopodobne ;]

  5. Liosan:
    January 15th, 2008 o 21:35

    z tego co wiem, ostatnia spółgłoska w francuskim z reguły jest niema, więc wyjątek może iść w drugą stronę…

  6. Wookie:
    January 15th, 2008 o 22:34

    Co do Lissajous, to o ile mi wiadomo, nie odmieniamy tego nazwiska (tak jak nie powinniśmy odmieniać wyrazów takich jak “studio”, “radio” czy “kakao”). Mówimy np. “Figury Lissajous”, a nie potwornie brzmiące i wyglądające na papierze/ekranie “Figury Lissajousa”.

  7. brodny:
    January 15th, 2008 o 22:48

    Natomiast z tego, co mnie wiadomo, to wyrazy typu “studio”, “radio” etc. mogą być odmieniane – nie jest to już niepoprawne. Jakieś 2 lata temu nawet pytałem o to swoją polonistkę.

  8. fdy:
    January 27th, 2010 o 17:11

    W jaki sposób należy odmienić nazwę “Metallica”. W zdaniu powinno być jadę na koncert Metalliki czy Metallici? To drugie jakoś tak dziwnie brzmi.

  9. Xion:
    January 27th, 2010 o 20:00

    Metalliki. Końcówki wyrazów w odmianie zawsze zapisujemy fonetycznie po polsku – piszę o tym w trzecim punkcie notki.

  10. batter:
    December 20th, 2012 o 13:15

    W takim razie jakby wyglądała odmiana słowa Paint? Pracuję w Paint’cie czy Paincie?

  11. Xion:
    December 21st, 2012 o 15:25

    Tak naprawdę powinno być w “w Pejńcie” ale ponieważ wygląda to obleśnie zalecam pisownię “w programie Paint” :)

  12. Dodo:
    May 22nd, 2013 o 17:54

    A ja mam takie pytanie, czy w momencie gdy w pracy magisterskiej spolszczam łacińskie słowo maleficia na maleficiów to tez mam je zapisać kursywą? :)

  13. Xion:
    May 22nd, 2013 o 20:08

    A maleficia to nie jest przypadkiem liczba mnoga (od maleficium)? Jeśli tak, to najlepiej w ogóle jej nie odmieniać. Jeśli zaś się mylę, to nie mam pojęcia czy to słowo kursywić czy nie :)

  14. aphity:
    January 22nd, 2014 o 19:12

    Co do kursywy, to nieco zaskoczyła mnie Twoja sugestia: “Terminy obcego pochodzenia zaleca się (…) wyróżnić jakoś, na przykład kursywą.”. O ile dobrze zrozumiałem sugestie językoznawców z Poradni PWN-u (np. tu ), “kursywi” się wyrazy które mogą być obce dla grupy docelowej tekstu. Wydaje mi się że w tekstach “od programistów, dla programistów” nie ma takiej potrzeby :)

Comments are disabled.
 


© 2017 Karol Kuczmarski "Xion". Layout by Urszulka. Powered by WordPress with QuickLaTeX.com.