Jak ASP.NET naprawia HTTP

2007-12-06 12:42

Protokół HTTP i World Wide Web powstały już bardzo dawno temu, chociaż od tamtego czasu doczekały się całego mnóstwa usprawnień. Pewnie największym była możliwość generowania stron HTML dynamicznie przy użyciu skryptów CGI, PHP, i tak dalej. Dzięki temu strony umieją już całkiem sporo i nie są statycznymi dokumentami. Ich tworzenie zaczęło też bardziej przypominać pisanie normalnych aplikacji.

Pewne ograniczenia HTTP ciężko jest jednak przezwyciężyć. Największym jest chyba to, że serwery każde zgłoszenie (request), które do nich napływa, traktują zupełnie odrębnie i w oderwaniu od wszystkich innych. Działają więc na zasadzie pytanie-odpowiedź. Gdyby poszukać odpowiednika tego modelu w zwyczajnych programach, to byłyby nim narzędzia konsolowe obsługiwane w całości przełącznikami wiersza poleceń. W dobie interfejsów graficznych mieniących się wszystkimi kolorami palety RGB nie wyglądają one zbyt imponująco…
Dlatego też wszelkie platformy służące uruchamianiu aplikacji webowych starają się tę niedogodność jakoś obejść i umożliwić powiązanie poszczególnych żądań oraz przechowywanie danych pomiędzy nimi. Standardem jest mechanizm sesji, ale np. w PHP nigdy nie udało mi się do końca go zrozumieć :)

Logo ASP.NETOstatnio jednak z konieczności (nietrudno się domyślić, jakiej :)) zajmuję się ASP.NET i muszę przyznać, że tam cała sprawa została potraktowana nieporównywalnie lepiej. Przede wszystkim serwis jest tam rzeczywiście traktowany jako aplikacja, której instancja uruchamia się w momencie pierwszego requestu z danego hosta. Poszczególne strony przypominają też raczej okienka zwykłych programów, na których zamieszcza się kontrolki specyficzne dla ASP (przerabiane na wyjściu na HTML). I to ze wszystkimi konsekwencjami: one rzeczywiście istnieją na serwerze. To sprawia, że możemy np. pobrać dane formularza wypełnionego przed chwilą na poprzedniej stronie, po prostu czytając zawartość jej kontrolek.
Cała ta trwałość nie jest oczywiście aż tak daleko posunięta jak w tradycyjnych programach. Zdarza się (i to dość często), że musimy zwracać uwagę na to, kiedy strona może być przeładowywana. Ale i tak stanowi to spory postęp na przykład w stosunku do wspomnianego mechanizmu sesji (który naturalnie też jest dostępny).

Naturalnie wszystko to są jednak tylko obejścia do starego protokołu, który pierwotnie nie został zaprojektowany do tak złożonych zadań, do których się go obecnie wykorzystuje.

Tags: ,
Author: Xion, posted under Internet, Programming »


One comment for post “Jak ASP.NET naprawia HTTP”.
  1. Queight:
    December 7th, 2007 o 0:07

    Chciałbym tylko powiedzieć, że samo CLI jest wciąż lepsze do wielu zadań od GUI, ale w CLI można jeszcze bardzo dużo zrobić. Np. zsh jest niezłym przykładem genialności CLI, a wciąż widzę wiele miejsc, w których można by je jeszcze ulepszyć uwznioślając konsolę ;D

Comments are disabled.
 


© 2018 Karol Kuczmarski "Xion". Layout by Urszulka. Powered by WordPress with QuickLaTeX.com.