W poszukiwaniu komunikatora idealnego

2007-11-21 10:12

Czy pamięta ktoś aplikację, która w Windows XP ma dość irytujący zwyczaj instalowania się, okazjonalnego włączania i działania przez cały czas w tle – nawet jeśli użytkownik nie za bardzo sobie tego życzy? Mam tu na myśli komunikator MSN Messenger. W Viście nie jest on już aczkolwiek składnikiem systemu i w razie potrzeby należy go osobno pobrać.
Logo Windows Live MessengeraTo właśnie zrobiłem za namową kolegi Asmodeusza i celem przyjrzenia się temu programowi, który obecnie zwie się zresztą Windows Live Messenger. Wnioski są takie, że w sumie jest to jeden z lepszych komunikatorów, jakich miałem okazję używać. Zwłaszcza dwie rzeczy zrobiły w nim na mnie pozytywne wrażenie. Pierwsza to rozbudowane możliwości zarządzania kontaktami i ustawiania różnych wzajemnych uprawnień, jak np. osób, które mogą nas widzieć niezależnie od naszego statusu. Drugą jest istniejąca obok zwykłego wysyłania plików funkcja ich współdzielenia, pozwalająca tworzyć katalogi dostępne dla nas i wybranych przez nas osób. Może nie jest to rozwiązanie na miarę rozbudowanego systemu kontroli wersji, ale kto wie – do prostych zastosowań może być wystarczające.
Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie to, że w tym komunikatorze lista kontaktów zionie pustką :) W Polsce niestety tkwi on w tym zamkniętym, błędnym kole: (prawie) nikt go nie używa, bowiem… (prawie) nikt go nie używa. Raczej nie zanosi się więc, by mogło się to zmienić.

Logo Gadu-GaduZ kolei znane skądinąd Gadu-Gadu “cierpi” na podobną przypadłość. Tyle że tutaj owo sprzężenie zwrotne jest dodatnie i duża liczba użytkowników jest świetnym podłożem dla dalszego wzrostu liczby użytkowników. Tak się nadal dzieje mimo wręcz przysłowiowej niestabilności serwerów, mechanizmu przesyłania plików który częściej nie działa niż działa oraz braku jakichkolwiek zaawansowanych funkcji, zwłaszcza związanych z zarządzaniem kontaktami.
Na Gadu-Gadu wszyscy lubią więc narzekać, lecz mało kto poszukuje alternatywy. Dlaczego? Ano właśnie dlatego, że… mało kto to robi :) “Logika” instynktu lemingów jest niestety nieubłagana.

Logo SkypeA alternatywą mógłby być na przykład Skype, który nie przegrywa już na starcie z powodu małej liczby użytkowników. Przeciwnie, jest ich całkiem sporo, ale utarło się już, że program ten służy w zasadzie wyłącznie do rozmów głosowych. Otóż nie: ten sposób porozumiewania się oferuje dzisiaj każdy szanujący się komunikator, a Skype posiada też wszystkie inne funkcje, które są potrzebne w programie tego typu.
Lecz to oczywiście nie gwarantuje sukcesu. Wiele bardzo funkcjonalnych komunikatorów o sporych możliwościach nie przebiło się do szerszej świadomości, gdyż najwyraźniej najważniejszym kryterium decydującym o wyborze jest tutaj przyzwyczajenie. A te, jak wiadomo, bardzo trudno się zmienia.

Tags: , ,
Author: Xion, posted under Applications, Internet »


18 comments for post “W poszukiwaniu komunikatora idealnego”.
  1. cnik:
    November 21st, 2007 o 10:52

    Zdecydowanie najprzyjemniej korzysta mi się z MSN i Tlena.
    MSN, poza tym co wspomniałeś, umożliwia wysyłanie odręcznie (albo raczej “odmyszkowo”) napisanych wiadomości, czasem się przydaje.
    Co do Tlena to brakuje mi jedynie możliwości archiwizowania konferencji z kontaktami gg.

  2. Merowing:
    November 21st, 2007 o 12:32

    AQQ

  3. io:
    November 21st, 2007 o 13:23

    Dla mnie gg to szczyt umiejętności programistycznych… tam jest wszystko: w oknach jest odpalany Internet Explorer, reklamy lecą z Flash`a, a “radio” leci przez WinAmpa :D. Po prostu mega. No, ale przyznam się… korzystam z gg :D. Do tego w Vista, gg ma tendencje do rozwalania systemu – przynajmniej tak to wygląda, bo już dwa razy mi się wszystko wykrzaczyło (najpierw zniszczeniu podlega pasek zadań, a potem system). Pozostaje tylko pytanie, czy to wina Visty, czy gg… wg mnie obu :).
    Problem odnośnie komunikatorów polega tak, jak to napisałeś, na zamkniętym kole. W Polsce “wszyscy” mają gg, a większość osób nawet nie wyobraża sobie zmiany komunikatora.

    pozdrawiam

  4. Netrix:
    November 21st, 2007 o 18:10

    Według mnie większość ludzi w Polsce boi się MSN’a ponieważ ma nielegalnego Windows’a, a gdyby nie to, to nie byłby taki popularny :).

    Osobiście bardzo przywiązałem się do infobota, dlatego nie przejdę na MSN.

  5. deX(ter):
    November 21st, 2007 o 18:26

    Tylko teraz tak.. Wybór protokołu, czy komunikatora? Ludzie często używają określenia “komunikator”, mając na myśli sieć. Bo jeśli chodzi o komunikator, to polecam Pidgina (na Win’a też jest..). Jeśli zaś chodzi o sieć, czemu nikt tu nie wspomniał o Jabberze?! Przecież to Jabber jest najstabilniejszym, najbezpieczniejszym i najlepiej udokumentowanym protokołem!

    Prawda jest taka, że ludzie mają nieznośną tendencję, do używania tego, co im się NARZUCI. Bo niby GG nikt nikomu nie narzucał? Bzdura.. To właśnie “szeptana reklama” działa najskuteczniej. A o jabberowych transportach mało kto słyszał…

  6. Xion:
    November 21st, 2007 o 18:45

    Bardziej chodziło mi tutaj o sieć, gdyż takie kwestie jak np. jakość dźwięku w rozmowach głosowych czy stabilność przesyłania plików nie są kwestią programu, a protokołu.

    Jeżeli zaś chodzi o kombajny kilkuprotokołowe, to przynajmniej kiedyś (np. Miranda) miały one tendencję, żeby implementować głównie część wspólną wszystkich protokołów – czyli w sumie niewiele :) Z radą Mero spojrzałem jednak na AQQ i muszę przyznać, że prezentuje się całkiem nieźle i z domyślnym klientem GG wygrywa od razu.

    deX(ter): Mało kto słyszał, czyli jego szeptana reklama nie była dość skuteczna :)

  7. Kurak:
    November 21st, 2007 o 20:00

    Dla wielu ludzi GG jest synonimem komunikatora i nie wiedzą o istnieniu jakichkolwiek innych.
    Ja osobiście używam Google Talk – nie ma prawie żadnych funkcji oprócz rozmów i sprawdzania skrzynki gmail co jakiś czas, czyli akurat to, czego potrzebuję. O ile się orientuję, to działa na Jabberze – mam transport do sieci GG i nie ma problemów z rozmowami, tylko niektórzy nie mogą zrozumieć, dlaczego nie odbieram wiadomości off-line (niektórzy nie pamiętają co to jest e-mail)

  8. SirMike:
    November 21st, 2007 o 20:43

    Poczekaj az napisze swojego klienta Jabbera do konca ;) Wtedy wyjdzie komunikator idealny ;)

  9. deX(ter):
    November 21st, 2007 o 20:57

    @Xion: Hehe.. Racja..

    @Kurak: Tak. Google Talk to po prostu Googlowski serwer Jabbera. Też używam. Fajna sprawa ;].

    @SirMike: Ooo.. Jeśli można.. W czym piszesz (Python, C..?) i za pomocą jakiej biblioteki? Ja się przymierzałem do pisania bota dla Jabbera, tylko czasu maławo na razie niestety.. ;]

  10. Asmodeusz:
    November 22nd, 2007 o 16:34

    Ja jednak jestem wyraźnym zwolennikiem MSN zarówno jako sieci, jak i jako komunikatora.
    Raz: znakomite wsparcie dla wideokonferencji, przekazu obrazu i dźwięku HD (oczywiście wymaga rozsądnego łącza).
    Dwa: superstabilne serwery (nawet skype się chowa), brak wkurzającej reklamy z tlena, której nie da się od razu zamknąć, podstawowe wymagania od łącza znikome.
    Trzy: świetna integracja z systemem (Vista) i pakietem Office – wspólna lista kontaktów, współpraca z MS Outlook, wykrywanie aplikacji 3D (auto zmiana statusu na ‘zajęty’), do tego komunikator jest lekki i nie zamula nawet na słabym kompie (w przeciwieństwie do RAMożernego Skype). No i MSN się rysuje na GPU za pomocą WPF (ten nowy przynajmniej :D ).

  11. SirMike:
    November 22nd, 2007 o 16:43

    @deX(ter): C++ i mam tu na myśli prawdziwy C++ a nie obiektowy C, który przewija się w 90% projektów OpenSource. Oczywiście biblioteki, z których korzystam trochę psują ogólną przejrzystość obiektowego kodu ale nie jest źle. Z ważniejszych to wxWidgets, boost oraz Expat. Program bez problemu działa na Windowsie i Linuksie. Podejrzewam, że na Uniksach, Solarisie i Mac’u tez sie odpali.

  12. SirMike:
    November 22nd, 2007 o 16:46

    @Asmodeusz – MSN nie ma chyba centralnego serwera. Calosc jest rozproszona.

  13. deX(ter):
    November 22nd, 2007 o 17:55

    @SirMike: Aha.. Dzięki ;]. A tak w ogóle napisanie bota gg w pythonie, jako moduł ekg, to banał! Godzinkę wczoraj posiedziałem i już podstawy działają (siema, nie zrozumiałem..). Fajna zabawa i zamierzam tego bota trochę rozbudować.. ;]

  14. szczupak:
    November 22nd, 2007 o 22:32

    Ja osobiście używam AQQ i mogę go polecić w 100 % Z tego co sie orientuje właśnie autor walczy z wersja 2 i nawet są testy beta. Czekam z niecierpliwością na finalna wersje 2 ponieważ używam visty i poprzednia wersja nie bardzo chce współpracować z systemem (nie działają niektóre wtyczki i czasem AQQ odmawia posłuszeństwa). Plusy (według mnie) wtyczki które rozszerzają możliwości programu, stabilne wysyłanie plików, wycinków ekranu , zdięć, katalogów oraz darmowe ‘bajery’ na komórkę które dostajemy za używanie AQQ od wapstera.

  15. noisy:
    November 23rd, 2007 o 1:48

    Też korzystam z AQQ, i jestem z tego IM nawet zadowolony…dużo moich sugestii zostało tam uwzględnionych…a to miło, kiedy ma się wyraźny wpływ na rozwój komunikatora :)
    jest jeden duuuuuuuuuuuuży minus…narazie AQQ (i tak będzie jeszcze długo) jest tyklo pod winde…(ale na komóre się coś szykuje).. ;) Pod linuksiem korzystam z pidgina…też coś ciekawy…ale brzydki..choc nie spersonalizowywałem go za bardzo..

  16. Reg:
    November 25th, 2007 o 10:21

    Tu nie o przyzwyczajenie chodzi, tylko o to, czego używają nasi znajomi. Nie tak łatwo byłoby umówić się całą klasą, całym rokiem na studiach albo całym Warsztatem – “Ej, przechodzimy na Skype!”.

  17. Kadmilos:
    November 28th, 2007 o 19:42

    A ja po prostu przystosowałem sie do wymagań i posiadam:
    – gg by rozmawiać z polakami
    – skype by rozmawiać z Europejczykami i czasami polakami
    -MSN Cała reszta świata

    Jedynym minusem takiego rozwiązania jest to iż muszę mieć odpalone 3 komunikatory na raz.

  18. Pati:
    May 1st, 2009 o 23:04

    Czyli co? ze GG jest niebardzo? ;)
    Testowaliscie wersje 8? daje rade.
    Nie gra juz z winampa, ma chyba najlepsza stacje radiowa w sieci, ladne skorki itd. Mowienie ze gg jest slabe, to zwykle przyzwyczajenie ;)

Comments are disabled.
 


© 2019 Karol Kuczmarski "Xion". Layout by Urszulka. Powered by WordPress with QuickLaTeX.com.