Poczucie misji

2007-08-17 20:36

Często na warsztatowym kanale IRC nie dzieje się nic ciekawego, ale czasem można usłyszeć tam coś interesująco. I czasem nawet kontrowersyjnego – jak choćby ta oto opinia:

[19:19:21] przy gamedevie brakuje poczucia misji
[19:19:29] to tak jakbym sprzedwal narkotyki dzieciom

Może jest ona nieco skrajna, ale to nie znaczy, że nie warto z nią polemizować. Jaka jest więc misja przemysłu wytwarzającego gry komputerowe?… W odpowiedzi na podobne wątpliwości lubimy zwykle sięgać do przykładu kinematografii – z tego porównania korzysta się na przykład wtedy, kiedy ktoś (po raz nie wiadomo który) podnosi kwestię nadmiernej brutalności gier.
Nie da się ukryć, że obecnie główną misją obu dziedzin twórczości jest dbanie o odpowiednio przyzwoity stan kont osób, które się nimi parają. W przemyśle filmowym jest domena hollywoodzkich superprodukcji, słynących z wtórności, powtarzalności, słabej strony fabularnej i przeładowaniem efektami specjalnymi. To nie przypadek, że dokładnie te same epitety możemy dopasować do wielu komercyjnych gier.

Jednocześnie mamy też tzw. kino niezależne, które celuje w nieco bardziej wyrafinowane gusta. Być może jego odpowiednikiem w przemyśle gier komputerowych są produkcje realizowane przez małe, czasem nawet nieprofesjonalne zespoły. Ich dzieła zwykle nie są nastawione na stronę techniczną – grafikę zapierającą krew żyłach i mrożącą dech w piersiach (;]) i superrealistyczne efekty dźwiękowe. Zamiast tego posiadają to, co bardzo rzadko przejawia się w komercyjnych grach – oryginalność.

Screen z gry Aquaria, jednego z laureatów IGF 2007

Można jej zasmakować przeglądając chociażby zwycięskie produkcje z dorocznego Independent Games Festival. Mówienie o nich jako o “zwykłych casualach” byłoby według mnie grubym nietaktem ;P

Be Sociable, Share!
Be Sociable, Share!
Tags:
Author: Xion, posted under Games, Thoughts »


4 comments for post “Poczucie misji”.
  1. freakpp:
    August 18th, 2007 o 10:30

    Tak, oryginalność przede wszystkim…

  2. I:
    August 18th, 2007 o 15:55

    Moje słowa zacytowane przez Xiona są oczywiście celowo przesadne. Chciałem ukazać problem, może nie tyle brutalności co malej przydatności społecznej gier :)

  3. Reg:
    August 19th, 2007 o 11:44

    Do tej szkodliwej strony gier też można dorobić ideologię. “Daj mi rząd dusz!” – jak pisał Mickiewicz. Blizzardowi się to udało – 9 mln ludzi spędzających czas w wirtualnym świecie symulowanym na serwerach firmy to naprawdę potęga, coś wielkiego.

  4. Xion:
    August 19th, 2007 o 11:59

    Naturalnie. W końcu wszyscy wiemy, że MMORPGi to ZUO! :)

Comments are disabled.
 


© 2020 Karol Kuczmarski "Xion". Layout by Urszulka. Powered by WordPress with QuickLaTeX.com.